loader

Analizy makroekonomiczne - Publikacja - Bank Pekao S.A.

Dziennik | 13.10.2026 11 godzin temu

Nobel za stabilizowanie gospodarki w niestabilnych czasach

Patrząc na kalendarz publikacji makro zapowiada się kolejny spokojny dzień. Geopolityka pozostaje dalej głównym tematem dla rynków.

Wiadomości

  • PL-RYNEK-PRACY: Według wstępnych danych MRPiPS stopa bezrobocia rejestrowanego we wrześniu wyniosła 5,8%, tyle samo co miesiąc wcześniej. To odczyt zgodny z prognozami rynkowymi. W urzędach pracy zarejestrowanych było 908,3 tys. osób bezrobotnych,  tj. 1,2 tys. mniej niż w poprzednim miesiącu.
  • PL-RATING: Agencja ratingowa Fitch zrewidowała prognozę deficytu sektora finansów publicznych Polski do 7,1% PKB w 2027 r. z 6,7% poprzednio, a na 2028 r. prognozuje deficyt 6,5% PKB.
  • PL-MF-CPN: Decyzja o ewentualnym przedłużeniu pakietu "Ceny Paliwa Niżej" to kwestia grudnia - wskazał minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Zgodnie z aktualnym rozporządzeniem, obniżona stawka VAT i akcyza na paliwa obowiązują do końca 2026 r.
  • PL-MF-AUKCJA: Ministerstwo Finansów na przetargu sprzedaży 14 października zaoferuje obligacje serii: NZ0928, OK0129, PS1031, NZ0332 i DS0436 łącznie za 8-12 mld zł. W miesięcznym planie podaży resort finansów informował, że na tym przetargu zaoferuje papiery za 7-12 mld zł.

Nobel za stabilizowanie gospodarki w niestabilnych czasach

Wczoraj Królewska Szwedzka Akademia Nauk poinformowała, że tzw. ekonomiczny Nobel został przyznany dwóm amerykańskim ekonomistom: Robertowi E. Hallowi i Michaelowi Woodfordowi. Obaj są dobrze znani makroekonomistom, bo na ich pracach powstały całe dziedziny wiedzy: modelowanie nowokeynesowskie, teoria polityki pieniężnej i nowa synteza neoklasyczna. 

Jest też wymiar praktyczny – modele nowokeynesowskie są stosowane powszechnie przez banki centralne, ministerstwa finansów czy badaczy akademickich. To zaś oznacza, że mają niebagatelne znaczenie dla gospodarki i rynków. bo wnioski z badań oraz z budowanych od dekad modeli stanowią intelektualną podbudowę dla współczesnej polityki gospodarczej i konkretnych decyzji podejmowanych w jej ramach. W istocie rzeczy, nie ma współczesnej polityki pieniężnej bez Woodforda. Dodatkowo, Robert E. Hall jest bardzo płodnym ekonomistą i Nobel dotyczy drugiego i szóstego najchętniej cytowanego artykułu jego autorstwa. Komitet noblowski musi jednak iść na kompromisy, więc większość dorobku Halla nie zostanie w ten sposób spopularyzowana. 

Komitet zdecydował się połączyć ich dorobek i opisać go przyjmując za oś mikropodstawy modeli makroekonomicznych i politykę stabilizującą cykl koniunkturalny. Omówienie wyników ich prac wykracza dalece poza zakres tematyczny naszego raportu i cierpliwość Czytelników. Zainteresowanych odsyłamy do strony Komitetu Noblowskiego, gdzie można znaleźć mniej i bardziej zaawansowane uzasadnienie dla wczorajszej decyzji. Skrótowo możemy odnotować kilka najciekawszych rzeczy: 

  • Ponieważ dochód permanentny działa a konsumenci mają oczekiwania co do przyszłych dochodów, zmian konsumpcji nie da się przewidzieć zmianami dochodu i są one losowe. Ten wczesny – udany – test empiryczny okazał się bardzo wpływowy.
  • Polityka pieniężna i polityka fiskalna są skuteczne, tj. są w stanie wpłynąć na zmienne realne (jak np. wskaźnik zatrudnienia czy wzrost realnego PKB) i stabilizować cykl koniunkturalny. Jednocześnie, jest to trudniejsze niż wydawało się poprzedniemu pokoleniu ekonomistów – lekcje z lat 70-tych zostały odrobione, krytyka Lucasa działa a oczekiwania są racjonalne. 
  • Inflacja mocno obciąża dobrobyt wszystkich gospodarstw domowych, więc należy ją kontrolować i jej pilnować. 
  • Prace Woodforda i Halla dostarczają uzasadnienia dla dużej części współczesnej strategii polityki pieniężnej: celu inflacyjnego, roli oczekiwań, niezależności banku centralnego, posiadania reguł decyzyjnych i zobowiązań. Jednocześnie, pieniądz mógłby w teorii nie istnieć, bo wszystko odbywa się na poziomie i za pośrednictwem stóp procentowych, nie zaś podaży pieniądza.

W pewnym sensie, paradygmat ten okazał się wielkim sukcesem. Modele nowokeynesowskie są obecnie standardowym narzędziem w makroekonomii i potrzeba dużego empirycznego i praktycznego rozczarowania, żeby ekonomiści z nich zrezygnowali. Co więcej, nawet gdyby miały podzielić los strukturalnych modeli wielorównaniowych, to i tak nie oznaczałoby to odstawienia do lamusa, bo modele wielorównaniowe dalej są używane, ale nie jako narzędzie pierwszego wyboru. Najnowszy ekonomiczny Nobel wpisuje się również w nieco zapomnianą debatę o Wielkiej Moderacji, czyli trwającym 30-40 lat (od połowy lat 80-tych do 2008 lub 2020) okresie niskiej zmienności głównych statystyk makro, harmonijnego wzrostu gospodarczego i ograniczonej skali szoków wpływających na główne gospodarki. 

Są bowiem dwie możliwości: 

  1. Decydentom (bankom centralnym, rządom, regulatorom) udało się znaleźć klucz do stabilizacji gospodarki i wygładzenia cyklicznych wahań. Wówczas Hallowi i Woodfordowi można pogratulować nie tylko wkładu do makroekonomii, ale również do praktyki polityki gospodarczej a wręcz budowy skutecznych i udanych instytucji, które przyniosły postęp cywilizacyjny. 
  2. Wielka Moderacja była konsekwencją czynników niezależnych od decydentów – trendów demograficznych, globalizacji, wzrostu roli usług, włączania kolejnych krajów do jednolitego światowego systemu wymiany towarów, kapitału i idei oraz innej natury szoków makroekonomicznych, którymi polityce gospodarczej łatwiej było zarządzić. 

Zmienność inflacji w USA (pkt. proc.)

Uwaga: odchylenie standardowe na kroczącym 5-letnim oknie

Źródło: Macrobond, Pekao Analizy

W oczywisty sposób obecna dekada wyłamuje się z tamtego wzorca, choć nie pod każdym względem. Zmienność inflacji i jej poziom są podwyższone, natomiast wzrost gospodarczy był bardziej zmienny tylko w samej pandemii. O ile polityka pieniężna była w praktyce prowadzona zgodnie z zaleceniami i w sposób zgodny z teoriami najnowszych noblistów (przy czym polityka fiskalna – niekoniecznie), o tyle zarządzenie inflacją okazało się trudne, jest ona bowiem i wyższa niż powinna, i bardziej zmienna niż w poprzednich 2-3 dekadach. To nie problem – nowa synteza jest dużo pojemniejsza niż poprzednie paradygmaty w makroekonomii, nie ma więc a priori powodu, by obecna sytuacja miała być problemem. Jeśli jednak główna obietnica prac Halla i Woodforda – że da się wygładzić wahania w cyklu koniunkturalnym i ujarzmić inflację – nie zostanie spełniona, makroekonomia się zmieni.

Komentarz rynkowy

  • ZAGRANICA: Wczoraj na głównych rynkach działo się niewiele, w czym dużą zasługę miało święto w USA (Dzień Kolumba). Wprawdzie dolar i tak zdołał się umocnić (z 1,12 na 1,116 względem euro), ale przy obniżonej płynności trudno traktować to jako sygnał. Dziś rano zresztą EUR/USD jest już notowany wyżej: 1,118 i spodziewamy się, że pozostanie blisko tego poziomu w najbliższych dniach. Będzie temu sprzyjać brak istotnych danych makro w najbliższych dniach oraz bliskość istotnego poziomu wsparcia dla EUR/USD. Dolarowi sprzyja natomiast konflikt na Bliskim Wschodzie, który wkroczył na wyższy poziom eskalacji, a ceny ropy naftowej wczoraj wyraźnie wzrosły: w przypadku baryłki Brent przekroczyły w pewnym momencie poziom 107 USD. Brak perspektyw na spadek cen energii oraz wynikające z tego zaostrzenie polityki pieniężnej są już jednak naszym zdaniem w cenach. Wczoraj pisaliśmy, że spodziewamy się pauzy – trendu bocznego na rynku długu, ale dziś zaczyna to wyglądać jak spadkowa korekta na rentownościach na głównych rynkach. 
  • POLSKA: Wczoraj wróciliśmy do przeceny na krajowym rynku długu – mimo obniżonej płynności ze względu na brak inwestorów z USA. Rentowność polskiej 10-latki ponownie zbliżyła się do 6,4% i w najbliższych dniach będzie najprawdopodobniej dalej rosła. Krajowym papierom nie sprzyja wiele czynników, ale w ostatnich dniach na czoło wysunęła się geopolityka: wojna wydaje się eskalować nie tylko na Bliskim Wschodzie lecz także za naszą wschodnią granicą. Na rynku złotego było wczoraj spokojniej. USD/PLN przesunął się wyżej w ślad za umacniającym się dolarem (z 3,915 na 3,93). EUR/PLN pozostał zasadniczo bez zmian. Spodziewamy się jednak, że dominujący trend jest wciąż wzrostowy i para będzie testować w najbliższych dniach poziom 4,39. 

Kalendarz najważniejszych odczytów makroekonomicznych w bieżącym tygodniu znajduje się tutaj. 

Udostępnij

Niniejsza publikacja (dalej „Publikacja”) przygotowana przez Departament Analiz Makroekonomicznych Banku Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna (dalej „Pekao S.A.”) stanowi publikację handlową i ma charakter wyłącznie informacyjny. Żadna z jej części nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania zobowiązania, w szczególności nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Publikacja nie stanowi rekomendacji udzielanej w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego, analizy inwestycyjnej, analizy finansowej oraz innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r, w sprawie nadużyć na rynku ani porady inwestycyjnej o charakterze ogólnym dotyczącej inwestowania w instrumenty finansowe, a informacje w niej zawarte nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. Publikacja nie została przygotowana zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych i nie stanowi badania inwestycyjnego.

Zapisz się na newsletter

✕

Zapisuję się na newsletter