Pocztówka z Bangkoku
Dziś w centrum uwagi znajdą się krajowe dane: produkcja przemysłowa i budowlano-montażowa oraz rynek pracy. Spodziewamy się delikatnego wyhamowania produkcji przemysłowej (do 3,2% r/r) i przyspieszenia produkcji budowlanej, a także odbicia dynamiki wynagrodzeń (do 6,0% r/r). W kalendarzu globalnym wciąż bez danych o dużej wadze – zobaczymy m.in. dane z rynku nieruchomości za wrzesień w USA i indeks ZEW w Niemczech.
Wiadomości
- PL-STOPY: Członek RPP Marcin Zarzecki nie spodziewa się podwyżki stóp w listopadzie, ale jej nie wyklucza - wynika z wywiadu Zarzeckiego dla agencji Bloomberg. Wśród czynników skłaniających do podwyżki stóp procentowych wskazał on m. in. słabość złotego, wzrost inflacji powyżej 3,5% na co najmniej 3 miesiące i przyspieszenie płac do 7% r/r lub więcej.
- PL-CENY: Rząd nie planuje rozszerzenia pakietu CPN o autogaz - poinformował minister energii Miłosz Motyka.
- PL-DANE: Liczba cudzoziemców ubezpieczonych w ZUS na koniec września wzrosła o ok. 11,3 tys. m/m i wyniosła 1,366 mln - poinformował ZUS.
- UK-DANE: Brytyjski rynek pracy pokazał latem siłę – stopa bezrobocia nieoczekiwanie spadła w sierpniu z 4,9 do 4,7%, zaś liczba zatrudnionych wzrosła o 102 tys. wobec oczekiwań stagnacji. Jednocześnie, dynamika płac nieznacznie przyspieszyła – po wyłączeniu efektów premii i bonusów z 3,6 do 3,7% r/r.
- US-DANE: Wzrost długoterminowych stóp procentowych w ostatnich tygodniach zepchnął nastroje amerykańskich deweloperów na nowe 14-letnie minimum. Wskaźnik NAHB spadł z 32 pkt. we wrześniu do 29 pkt. w październiku. Efekty ostatnich wzrostów stóp widać i po stronie podażowej, i popytowej (wnioski kredytowe i podpisane umowy sprzedaży). W globalnym wyścigu o kapitał sektor nieruchomości mieszkaniowych w USA jest jednym z największych przegranych.
Nasze spostrzeżenia po 2026 IMF-World Bank Group Annual Meetings
W ubiegłym tygodniu mieliśmy okazję uczestniczyć w konferencji IMF-World Bank Group Annual Meetings w Bangkoku, co było dobrą okazją do zbadania konsensusu opinii dotyczących rynków bazowych. Zaskoczyła nas przede wszystkim pozytywna ocena perspektyw inwestorów dla globalnej gospodarki i wzrostu. Trajektorie wzrostu mogą jednak znacząco różnić się między blokami gospodarczymi.
Stany Zjednoczone – tradycyjny prymus
Z największym optymizmem inwestorzy i ekonomiści patrzą na gospodarkę amerykańską. W przyszłym roku CAPEX związany z AI przekroczy prawdopodobnie 1,5 bln dolarów, czyli znacznie powyżej szacowanego na ten roku poziomu (900 mld). Powszechnie spodziewane jest przyspieszenie inwestycji związanych z AI, tak aby wyprzedzić możliwy zwrot w sprzyjającej dotąd AI polityce gospodarczej USA po kolejnych wyborach prezydenckich. AI capex i hipoteza "otoczenia super szybkiego wzrostu gospodarczego" postrzegane są jako czynnik stojący za spodziewanym wzrostem wyników firm i EPSów.
Sporo miejsca poświęcono tematowi wpływu AI na wzrost produktywności. Odnieśliśmy wrażenie, że konsensus przesuwa się w stronę większego niż wcześniej szacowano wpływu AI na produktywność już w najbliższych latach. Dlatego mocno rezonowała wśród uczestników teza o „eksplozywnym” wzroście gospodarczym. Wybrzmiewało mniej było obaw o pęknięcie bańki AI. W odróżnieniu od prawdziwej przyczyny pęknięcia bańki dotcomowej, czyli niedostatecznego popytu na usługi i infrastrukturę internetową na początku lat 2000, uczestnicy nie martwią się o popyt na usługi AI.
Oczywiście inwestorzy i ekonomiści obawiają się negatywnego wpływu rosnących stóp procentowych na wzrost gospodarczy i indeksy giełdowe. Jednocześnie powszechne jest przekonanie, że stopy w USA odzwierciedlają fundamenty tej gospodarki i rosnące R*. Długoterminowa stopa procentowa nie przekraczająca 6% jest postrzegana jako spójna z kontynuacją ekspansji gospodarczej w USA i wzrostem indeksów giełdowych, przy czym uwaga inwestorów koncentruje się na takich sektorach jak hyperscalers, energetyka, software i zastosowania AI.
Azja – konstruktywnie
Dużo dobrego mówiło się o gospodarkach wschodniej Azji, które bezpośrednio korzystają z boomu AI. Oczywiście Korea i Taiwan były wymieniane jako bezpośredni beneficjenci rewolucji AI. Ale nie tylko - również bazująca na wiedzy gospodarka Singapuru, czy centra outsourcingowe takie jak Indie czy Filipiny, które dzięki adopcji AI zaczynają inaczej absorbować dotychczasową przewagę taniej siły roboczej.
W przeważającej mierze inwestorzy dostrzegają rosnące znaczenie gospodarki chińskiej w coraz to nowych sektorach. Dominację Chin póki co najlepiej oddają statystyki dotyczące przemysłu. W AI Chiny są – na razie – graczem próbującym dogonić USA. Jednocześnie inwestorzy wskazują na problemy z chińskim modelem wzrostu charakteryzującym się niedostateczną konsumpcją wewnętrzną i chronicznie nadmiarowymi mocami produkcyjnymi, a zatem i uzależnieniem od eksportu. W tym kontekście pojawia się też coraz bardziej prawdopodobna po wypracowaniu wspólnego stanowiska przez Francję i Niemcy protekcjonistyczna odpowiedź ze strony UE (obrona sektorowa, wprowadzenie barier celnych, możliwość natychmiastowego zamykania rynku dla chińskich produktów w odpowiedzi na dumpingowe działania chińskich producentów).
Europa – bez optymizmu
Europa pojawiała się w dyskusjach jako obszar, który dotknięty jest szokiem energetycznych (stąd obawy o inflację) i w którym ciężko doszukiwać się dużego wpływu AI na produktywność i poziom R*. Stąd więc obawa, że obecny wzrost stóp procentowych może być oderwany od fundamentów i jedynie odzwierciedlać ryzyka fiskalne i inflacyjne. Dużo uwagi poświęcono Francji jako przypadkowi szczególnie dużych problemów strukturalnych w polityce fiskalnej (system emerytalny, pat polityczny, możliwe rządy populistów).
Ceny energii – wyżej na dłużej
W kontekście cen energii dominuje pogląd, że zostaną one na podwyższonych poziomach przez kolejne miesiące. Brak jest wiary w rychłe militarne rozwiązanie problemu blokady Cieśniny Ormuz, ale dostrzegany jest fakt jej już niemal pełnego przywrócenia przesyłu ropy. Ceny ropy przekraczające 100$ za baryłkę to wynik rosnących kosztów frachtu i ubezpieczeń. Prawdopodobnie nie utrzymają się na tych poziomach zbyt długo. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz z baryłką po 80-90$. Kluczowymi dla rynku energii i geopolityki wydarzeniami mają być nie amerykańskie wybory połówkowe, tylko wybory parlamentarne w Izraelu.
Kursy walutowe i stopy – brakuje odważnych prognoz
Dominował pogląd, że obecne zacieśnienie monetarne nie będzie zbyt duże. 1-2 podwyżki w USA i 2 podwyżki w Europie. W przypadku Europy dość szybko powinny się pojawić obawy o zgubny wpływ wysokich stóp na wzrost gospodarczy i koszty obsługi zadłużenia. Inwestorzy nie mają mocnego przekonania co do kierunku euro i dolara, ale:
- Do lamusa odstawić trzeba tezy o końcu dolara.
- Mocno wybrzmiewały tezy dotyczące szybkiego przyszłego wzrostu gospodarki amerykańskiej i wyższej stopy R*, co sugerowałoby strukturalną presję na umocnienie dolara.
Spotkania MFW a sprawa polska
Tradycyjnie uwaga inwestorów na IMF- World Bank Annual Meetings koncentruje się na zagadnieniach makroekonomicznych i fixed income, a mniej tych związanych z rynkiem akcji. Przez ten pryzmat postrzegano też zagadnienia związane z polską gospodarką. Inwestorzy oczywiście dostrzegają siłę polskiej gospodarki i wzrost gospodarczy. Są jednak niedoważeni w polskim długu i nie są szczególnie wyczuleni na informacje związane z wyzwaniami polskiej polityki fiskalnej i patem politycznym. Zbyt wcześnie, aby ze wspomnianych informacji usnuć jakąś negatywną historię rynkową. Więcej uwagi zdały się przyciągać historie Rumunii (negatywna), czy jeszcze ekscytujący inwestorów rerating aktywów węgierskich.
Komentarz rynkowy
- ZAGRANICA: Jak pisaliśmy wczoraj rano, otwarcie rynków po weekendzie było całkiem optymistyczne, ale na tym dobra passa się skończyła. Ceny ropy i rentowności amerykańskich obligacji skarbowych wróciły bowiem wczoraj po krótkiej przerwie na maksima z końcówki zeszłego tygodnia albo nawet je przekroczyły (długi koniec krzywej). Sprzyjało temu utrzymujące się napięcie na Bliskim Wschodzie – to pierwszy czynnik szarpiący wczoraj rynkami. Drugi to pokłosie zamieszek we Francji, dzięki którym rentowności papierów skarbowych tego kraju wzrosły o kilkanaście pb, rozszerzając spread do Niemiec o kolejne 10 pb. Pierwszym będziemy w dalszym ciągu się pasjonować, drugi zapewne zaraz zejdzie na dalszy plan, nie odchodząc jednocześnie całkiem (bo Francja ma gigantyczne problemy). Zaplanowane na dziś publikacje danych nie zmienią tu niczego – czekają nas dane drugiego sortu.
- POLSKA: Złoty pozostaje absurdalnie stabilny – wahania kursu EUR-PLN w ciągu dnia nie przekraczają 1 grosza po raz czwarty z rzędu. W konsekwencji, poziom 4,37 wyrósł na niespodziewaną, choć z całą pewnością tymczasową kotwicę dla tej pary walutowej. Ciekawiej ponownie było na rynku FI, gdzie globalne wiatry porwały rentowności polskich papierów skarbowych do góry (w przypadku długiego końca o ok. 5 pb). Nie widać tutaj jednak jakiejś idiosynkratycznej, lokalnej historii – trochę zgodnie z tym, co słyszeliśmy (a może: czego nie usłyszeliśmy) na jesiennych konferencjach MFW/BŚ i innych instytucjach, a o czym napisaliśmy w poprzedniej sekcji. Dziś kalendarz wypełnia się danymi z kraju, warto więc zachować czujność. Dynamika płac jest jedną z niewielu (być może jedyną poza inflacją CPI) daną z kraju, która jest w stanie poruszyć oczekiwaniami co do stóp procentowych w Polsce. Zaskoczenie w górę mogłoby wzmocnić wyceny podwyżek stóp NBP.
Kalendarz najważniejszych odczytów makroekonomicznych w bieżącym tygodniu znajduje się tutaj.
Niniejsza publikacja (dalej „Publikacja”) przygotowana przez Departament Analiz Makroekonomicznych Banku Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna (dalej „Pekao S.A.”) stanowi publikację handlową i ma charakter wyłącznie informacyjny. Żadna z jej części nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania zobowiązania, w szczególności nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Publikacja nie stanowi rekomendacji udzielanej w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego, analizy inwestycyjnej, analizy finansowej oraz innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r, w sprawie nadużyć na rynku ani porady inwestycyjnej o charakterze ogólnym dotyczącej inwestowania w instrumenty finansowe, a informacje w niej zawarte nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. Publikacja nie została przygotowana zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych i nie stanowi badania inwestycyjnego.