Inwestorzy czekają na mocne Payrollsy
Dziś po południu ukaże się grudniowy raport Payrolls z USA. Analitycy wiążą z nim spore nadzieje – wg konsensusu stopa bezrobocia ma spaść do 4,5%, zatrudnienie poza rolnictwem wzrosnąć o 60 tys. etatów, a wzrost płac przyspieszyć do 3,6% r/r. Na dziś zaplanowano również finalne głosowanie w sprawie umowy UE-Mercosur.
Wiadomości
- PL-RPP-OPINIA: J. Tyrowicz z RPP oceniła, że z analitycznego punktu widzenia zachowanie inflacji bazowej jest interesujące, gdyż w danych empirycznych dot. inflacji bazowej rysuje się trend spadkowy, którego nie widać w modelowych projekcjach ekonometrycznych NBP. Oznacza to, że aktualne zachowanie inflacji jest inne od zakodowanego w modelach wzorca historycznego. Zdaniem Tyrowicz źródłem tego odchylenia jest m.in. aprecjacja PLN, tani import z Chin i dostosowania struktury konsumpcji. Więcej na temat ekonomicznych efektów związanych z przekierowaniem chińskiego eksportu do Europy pisaliśmy tutaj w sierpniu ub.r.
- US-DANE: Pozytywne sygnały przed dzisiejszym raportem Payrolls. Zgodnie z danymi Challenger, Gray i Christmas (tzw. Raport Challengera), w grudniu w USA zwolniono 35,6 tys. pracowników, wyraźnie mniej niż w listopadzie (71,3 tys. etatów). Miesięczna liczba zwolnień była najniższa od początku roku, co – wobec podwyższonej liczby zwolnień w poprzednich miesiącach i niekorzystnego wzorca sezonowego za grudzień – stanowi wyraźnie optymistyczny sygnał z amerykańskiego rynku pracy. Sygnał ten jest tym bardziej istotny, gdy weźmie się pod uwagę, że cały 2025 r. przyniósł likwidację największej liczby miejsc pracy (1,2 mln. etatów) od pandemicznego 2020 r. Jednocześnie tygodniowa liczba nowych bezrobotnych wyniosła 208 tys., co do zasady zgodnie z oczekiwaniami.
- US-HANDEL: Październikowy bilans handlu zagranicznego USA wyniósł -29,4 mld USD. Wzrost wolumenu eksportu i spadek importu przełożył się na najniższy od lat deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych. Szereg historyczny deficytów handlowych USA pokazuje wyraźną i umacniającą się poprawę salda handlu zagranicznego od kwietnia ub.r., co nietrudno powiązać z podwyżką ceł przez administrację D. Trumpa.
- EZ-KONIUNKTURA: Europejski wskaźnik koniunktury ESI obniżył się o 0,1 pkt. na poziomie UE (do 96,8 pkt.) i o 0,4 pkt. w strefie euro (do 96,7 pkt.). Wskaźnik dla Polski uplasował się na przeciętnym historycznie poziomie 100 pkt., co oznacza wzrost o 1,1 pkt. w ujęciu m/m. Z perspektywy sektorowej poszczególne subindeksy ESI wykazywały momentum wzrostowe; w szczególności w przemyśle odnotowano wzrost spodziewanej przyszłej produkcji i bieżących zamówień, zaś w usługach – poprawę oczekiwanego popytu. Warto też odnotować, że odsetek przedsiębiorstw budowlanych raportujących niedostateczną podaż pracy jako barierę wzrostu pozostaje stabilnie nieco poniżej 1/3.
- EZ-PPI: Listopadowa dynamika wskaźnika cen producenta (PPI) przyspieszyła w strefie euro do 0,5% m/m wobec 0,1% m/m w październiku, ponad dwukrotnie powyżej konsensusu (0,2% m/m). Tym niemniej w ujęciu rocznym deflacja pogłębiła się z -0,5% r/r w październiku do -1,7% r/r w listopadzie, również powyżej konsensusu (-1,9% r/r). Czwarty z rzędu miesiąc rocznej deflacji PPI wynika ze spadków cen energii (-7,4% r/r), pozostałe kategorie dóbr (pośrednie, kapitałowe i konsumpcyjne) drożały w przeciętnym tempie 1,0% r/r.
- EZ-DANE: Stopa bezrobocia w strefie euro obniżyła się w listopadzie o 0,1 p. proc. do poziomu 6,3%.
- DE-DANE: Niemiecki przemysł powoli nabiera animuszu. Listopad był trzecim z rzędu miesiącem, w którym dynamika produkcji przemysłowej nad Renem uplasowała się na plusie (0,8% m/m, 0,8% r/r). Niewątpliwie jest jeszcze za wcześnie, żeby obwieścić koniec wieloletniej stagnacji w niemieckim przemyśle, ale trzy pozytywne miesiące niewątpliwie przełożą się na poprawę momentum wzrostowego. Najsilniejszym kontrybutorem do wzrostu produkcji była branża samochodowa (7,8% m/m), kluczowym hamulcowym – wytwarzanie energii (-7,8% m/m). W efekcie indeks produkcji przemysłowej z wyłączeniem energii i budownictwa urósł niemal trzykrotnie silniej (2,1% m/m) od szerokiego indeksu.
Komentarz rynkowy
- ZAGRANICA: Czy pozytywny wydźwięk danych Challengera o grudniowych redukcjach zatrudnienia w USA nastroił inwestorów optymistycznie na dzisiejsze Payrollsy i w efekcie zatrzymał przecenę na parkiecie? Najprawdopodobniej tak – i o ile faktycznie raport NFP pokaże spadek bezrobocia i wzrost funduszu płac, to amerykańskie indeksy giełdowe powinny zakończyć ten tydzień na zielono. Na rynkach FI i FX obserwowaliśmy natomiast kontynuację dotychczasowych trendów. Krótki koniec krzywej dochodowości pozostał w miarę stabilnie zakotwiczony w wąskim przedziale wokół 3,475, co przy wzrostach rentowności 10- i 30-latki o ok. 4 pb bez wyraźniejszego trendu wciąż pozwala określić nachylenie krzywej jako stabilne. Z kolei na rynku walutowym dolar kontynuował aprecjację, zmierzając na powrót to poziomów z początku grudnia i wędrując coraz dalej na południe po przełamaniu wsparcia na 1,17. Dzisiejsze dane Payrolls niewiele w tej układance zmienią: silny rynek pracy nie zmusi J. Powella i reszty FOMC do cięcia na pierwszym tegorocznym posiedzeniu, więc wyceniany na rynku scenariusz stabilizacji stóp się zrealizuje, wobec czego nie będzie warunków ani do deprecjacji dolara, ani do zakupów na rynku Treasuries.
- POLSKA: Podobnie jak na rynkach bazowych, jedynym istotniejszym zdarzeniem podczas wczorajszej sesji była przecena na warszawskim parkiecie. Na wczorajszym zamknięciu WIG20 tracił ponad 2,3% względem otwarcia. Jako że korekta nastąpiła po dłuższym okresie wzrostów i wobec braku wyraźnych katalizatorów takiej przeceny uważamy, że mieliśmy do czynienia z realizacją zysków przez inwestorów rozgrywających długie scenariusze na polskich akcjach. Na rynku FX panowała cisza; EURPLN pozostawał w okolicach 4,21, podczas gdy wzrost USDPLN powyżej 3,61 korespondował ze spadkami na eurodolarze. Na rynku FI bez większego echa przeszła wypowiedź I. Dąbrowskiego z RPP, który nie wykluczył obniżki stóp jeszcze w styczniu – nie doszło do zwiększonych zakupów obligacji, a rentowności POLGBs pozostawały stabilne. Dzisiejszy handel na rynkach powinien upłynąć spokojnie – potencjał do podwyższonej zmienności może dotyczyć jedynie USDPLN i będzie związany z echem transakcji zawieranych na rynkach bazowych, konkretnie w USA,
Kalendarz najważniejszych odczytów makroekonomicznych w bieżącym tygodniu znajduje się tutaj.
Niniejsza publikacja (dalej „Publikacja”) przygotowana przez Departament Analiz Makroekonomicznych Banku Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna (dalej „Pekao S.A.”) stanowi publikację handlową i ma charakter wyłącznie informacyjny. Żadna z jej części nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania zobowiązania, w szczególności nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Publikacja nie stanowi rekomendacji udzielanej w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego, analizy inwestycyjnej, analizy finansowej oraz innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r, w sprawie nadużyć na rynku ani porady inwestycyjnej o charakterze ogólnym dotyczącej inwestowania w instrumenty finansowe, a informacje w niej zawarte nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. Publikacja nie została przygotowana zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych i nie stanowi badania inwestycyjnego.