PMI pokażą, czy Europa wciąż opiera się kryzysowi
Dziś najważniejszym wydarzeniem będzie publikacja wstępnych odczytów PMI za październik ze strefy euro. W poprzednich miesiącach indeks ten zaskakiwał po wyższej stronie, jednak pogłębiający się kryzys energetyczny sprawia, że bilans ryzyka jest po negatywnej stronie.
Wiadomości
- PL-GUS-DANE: Sprzedaż detaliczna spowolniła we wrześniu z 3,8 do 3,3% r/r – nieco mocniej od konsensusu prognoz, który oczekiwał odczytu na poziomie 3,6% r/r. Hamowanie sprzedaży było w całości spowodowane spadkiem sprzedaży paliw aż o 17% w stosunku do sierpnia. To oczywiście efekt programu CPN, który obniżył ceny na stacjach w ostatnich dwóch tygodniach sierpnia, ale we wrześniu zrobił sobie miesiąc przerwy i wrócił dopiero w październiku. Przyspieszyła natomiast sprzedaż dóbr trwałych, zwłaszcza samochodów i części do nich (13,1% r/r) oraz artykułów gospodarstwa domowego (10,7% r/r). Ogólnie w konsumpcji towarów nie dzieje się nic niepokojącego. Spowolnienie wzrostu dochodów konsumentów na skutek wyższej inflacji jest natomiast widoczne w konsumpcji usług. Dlatego spodziewamy się wyhamowania konsumpcji prywatnej ogółem w tym roku do 3,0% r/r wobec wzrostu o 3,9% r/r w 2025 r. Szerzej na temat wczorajszego odczytu napisaliśmy tutaj.
- PL-NBP-DANE: Podaż pieniądza M3 była we wrześniu o 12,5% wyższa niż przed rokiem. To dużo szybszy wzrost niż przewidywany w konsensusie prognoz (11,5% r/r). Główną tego przyczyną jest przede wszystkim wzrost depozytów sektora gospodarstw domowych oraz gotówki w obiegu. Jeśli chodzi o zadłużenie, to rośnie ono najszybciej w sektorze przedsiębiorstw finansowych (o 4,0% r/r) i w sektorze publicznym (3,9% r/r) oraz wciąż powoli w sektorze przedsiębiorstw niefinansowych (o 0,7% r/r) i gospodarstw domowych (o 0,8% r/r).
- PL-DŁUG: Ministerstwo Finansów sprzedało wczoraj obligacje skarbowe o łącznej wartości 14,8 mld zł przy popycie przekraczającym 18 mld zł. Aukcja miała nieco większą skalę niż w ostatnich miesiącach, a wysoki popyt był spowodowany atrakcyjnymi wycenami krajowego długu.
- PL-BUDŻET: Sejm uchwalił wczoraj szereg podwyżek podatków: m.in. akcyzy na alkohol i opłaty cukrowej a także zwiększenie progresji podatku PIT o stawkę 24%. Więcej na temat tej ostatniej napisaliśmy tutaj. Tym niemniej istnieje duże prawdopodobieństwo, że prezydent Karol Nawrocki zawetuje uchwalone zmiany, tak jak zrobił w rok temu w przypadku akcyzy i opłaty cukrowej. Póki co nie widzimy podstaw do rewizji naszych prognoz fiskalnych, które zakładają utrzymanie deficytu w przyszłym roku na poziomie zbliżonym do tegorocznego, czyli ok. 7% PKB.
- US-DANE: Liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA utrzymuje się na niskimi poziomie. W ubiegłym tygodniu było ich 194 tys. – nieco mniej niż tydzień wcześniej (200 tys.).
Komentarz rynkowy
- ZAGRANICA: Wczorajszy dzień był generalnie dobry dla rynku długu, z jednym wyjątkiem: Francji. Rentowność tamtejszej 10-latki przekroczyła 5% - po raz pierwszy odkąd pamiętamy. Generalnie francuska gospodarka została złapana na wykroku: deficyt fiskalny jest uporczywie wysoki, wzrost gospodarczy uporczywie niski (choć nie aż tak uporczywie jak w Niemczech), politycy niezdolni do działania a społeczeństwo skore do protestów w obronie status quo. Zmierza to wszystko w stronę kryzysu fiskalnego i w zasadzie tylko zdecydowana reakcja EBC byłaby w stanie uspokoić rynki. Na tym turbulentnym tle zyskują natomiast Niemcy, którzy mimo problemów gospodarczych wciąż błyszczą odpowiedzialnością fiskalną i dla rynków wydają się bezpieczną przystanią. Rentowność Bunda obniżyła się wczoraj o 8pb do 3,33%. Korzystnie wyglądały też wczoraj amerykańskie papiery, zwłaszcza 10-letnie Treasuries, których rentowności po raz pierwszy od miesiąca spadły poniżej 5%. Czyli nastąpiła swoista mijanka między Francją a Stanami Zjednoczonymi. Dziś najważniejszym wydarzeniem makro będą wstępne odczyty PMI z Europy za październik. W poprzednich miesiącach koniunktura zaskakiwała po wyższej stronie, ale odnosimy wrażenie, że odporność Europy na kryzys energetyczny może powoli dobiegać końca. Zwłaszcza że ceny ropy naftowej i gazu ziemnego podchodzą wciąż do góry. Nasz scenariusz na dziś to korekta na rentownościach francuskiego i stabilizacja wycen na innych głównych rynkach długu. EUR/USD utknął w trendzie bocznym w pobliżu 1,12 i nie widzimy na razie potencjału na wybicie w żadną stronę.
- POLSKA: Powiew optymizmu na krajowym rynku nie trwał długo. To co w środę złoty zyskał, w czwartek oddał z nawiązką. EUR/PLN przesunął się o dwie figury, z 4,356 na 4,376, zaś USD/PLN w identycznej skali, tylko z 3,88 na 3,90. Widać że sentyment inwestorów względem polskiej waluty jest wciąż negatywny, do czego przyczyniają się niewątpliwie powściągliwe, niechętne podwyżkom stóp procentowych komentarze z RPP w ostatnich dniach (np. L. Koteckiego). To samo widać na polskich obligacjach skarbowych, które wczoraj traciły w ślad z obligacjami francuskimi, choć nie w tej samej skali. Atutem Polski jest niższy póki co poziom długu publicznego jako % PKB oraz silny stabilny wzrost gospodarczy, który daje czas na stabilizację polityki fiskalnej. Wczoraj miała ponadto miejsce aukcja Ministerstwa Finansów – aukcja z dużym popytem, który nie dziwi biorąc pod uwagę poziomy rentowności. Dziś spodziewamy się uspokojenia nastrojów i stabilizacji zarówno złotego, jak i wycen długu. Natomiast fundamenty wciąż przemawiają za deprecjacją polskiej waluty i wzrostem rentowności obligacji.
Kalendarz najważniejszych odczytów makroekonomicznych w bieżącym tygodniu znajduje się tutaj.
Niniejsza publikacja (dalej „Publikacja”) przygotowana przez Departament Analiz Makroekonomicznych Banku Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna (dalej „Pekao S.A.”) stanowi publikację handlową i ma charakter wyłącznie informacyjny. Żadna z jej części nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania zobowiązania, w szczególności nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Publikacja nie stanowi rekomendacji udzielanej w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego, analizy inwestycyjnej, analizy finansowej oraz innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r, w sprawie nadużyć na rynku ani porady inwestycyjnej o charakterze ogólnym dotyczącej inwestowania w instrumenty finansowe, a informacje w niej zawarte nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. Publikacja nie została przygotowana zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych i nie stanowi badania inwestycyjnego.