loader

Analizy makroekonomiczne - Publikacja - Bank Pekao S.A.

Tygodnik | 18.05.2026 2 godziny temu

Polski budżet bez przełomu po kwietniu

Tydzień pod znakiem danych z kraju – dziś inflacja bazowa, a w czwartek pakiet danych z rynku pracy i przemysłu. Na rynkach bazowych inwestorzy zwrócą uwagę na wstępne odczyty PMI.

Wiadomości

  • PL-MF-BUDŻET: Deficyt budżetu po kwietniu wyniósł 89,294 mld zł, tj. 32,9% planu - wynika z szacunków Ministerstwa Finansów. W okresie styczeń-kwiecień 2026 r. dochody wyniosły 187,000 mld zł (28,9% planu), a wydatki 276,295 mld zł (30,1% planu). Więcej na temat wykonania budżetu państwa w kwietniu piszemy w dalszej części dziennika.
  • PL-GUS-DANE: GUS potwierdził w finalnym szacunku przyspieszenie inflacji CPI w kwietniu do 3,2% r/r z 3,0% w poprzednim miesiącu. W danych widać umiarkowany wpływ rozlewającego się kryzysu paliwowego - w kwietniu najmocniej wyróżniały się wzrosty cen: transportu powietrznego (62% m/m), turystyki zorganizowanej ale też nośników energii, głównie przez kanał butli gazowych. Tylko te kategorie podbiły kwietniową inflację o 0,2 pkt. proc. Inflacja bazowa również wzrosła do 2,9% r/r. Zakładamy, że przy utrzymaniu obecnego status quo w Zatoce Perskiej, w kolejnych miesiącach zobaczymy rosnącą inflację do 4% r/r na koniec roku.
  • PL-NBP-DANE: Deficyt na rachunku bieżącym w marcu wyniósł 234 mln EUR wobec konsensusu deficytu na poziomie 1050 mln EUR. Eksport wzrósł o 7,4% r/r, a import o 3,8% r/r. NBP podał w komunikacie, że wyższe ceny przełożyły się na zwiększenie wartości eksportu miedzi i surowego srebra. Z kolei na wartość importu towarów największy wpływ miał jednoczesny wzrost cen paliw oraz zwiększenie ich zapasów. Cyklicznie saldo handlowe minęło już dołek i stopniowo zaczyna wychodzić z deficytu. Niestety wybuch kryzysu paliwowego i idący za nim wyraźny wzrost cen importowanych surowców energetycznych będzie pchał saldo handlowe z powrotem w kierunku głębszego deficytu (niższy terms-of-trade). Dalej utrzymuje się wysoka nadwyżka w usługach.
  • PL-NBP: Prezes Rady Ministrów zwrócił bez kontrasygnaty postanowienia Prezydenta RP dotyczące powołania członków zarządu NBP: Marty Kightley, Ludwika Koteckiego, Przemysława Litwiniuka i Marcina Zarzeckiego - poinformował w komunikacie NBP.
  • RO-STOPY: Bank centralny Rumunii pozostawił główną stopę procentową bez zmian na poziomie 6,50%, zgodnie z oczekiwaniami rynkowymi. Stopy procentowe w Rumunii pozostają na obecnym podwyższonym poziomie od sierpnia 2024 r.
  • US-DANE: Produkcja przemysłowa w USA w kwietniu wzrosła o 0,7% m/m, powyżej prognoz zakładających wzrost o 0,3% wobec spadku o 0,3% miesiąc wcześniej.
  • US-CN: Chińskie ministerstwo handlu określiło w sobotę porozumienia, zawarte w czasie wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa w Pekinie, jako „wstępne” – przekazała agencja Reutera. Dotyczą one ceł, zakupu towarów rolno-spożywczych i samolotów.

Polski budżet bez przełomu po kwietniu

W piątek poznaliśmy wykonanie budżetu państwa za kwiecień. Niestety niewiele dobrego można o nim powiedzieć. Deficyt w samym kwietniu wyniósł niespełna 20 mld zł, o 1 mld zł mniej niż w marcu, ale aż o 4 mld zł więcej niż w kwietniu rok temu. Słabsze wykonanie było przede wszystkim skutkiem stagnacji w dochodach z VAT i Akcyzy. Mimo wzrostu nominalnej konsumpcji w naszym kraju o ok. 6% względem ubiegłego roku, wpływy budżetu państwa z podatków pośrednich pozostały praktycznie niezmienione.

Nie należy tego składać na karb programu CPN (obniżki VAT i akcyzy od paliw samochodowych), gdyż ten, choć wszedł w życie w kwietniu, to będzie widoczny w dochodach publicznych dopiero w maju po złożeniu deklaracji VAT przez firmy za kwiecień. Ministerstwo Finansów poinformowało natomiast o skróceniu okresu zwrotu nadpłaconego podatku VAT z 60 do 40 dni w związku z wdrożeniem KSEF - elektronicznego rejestru faktur VAT. Efekt ten obniża krótkoterminowo dochodu budżetu państwa z tego podatku, ale nie jesteśmy w stanie ocenić w jakim stopniu. Na wnioski musimy jeszcze poczekać. Wiadomo już jednak, że dochody z podatków pośrednich będą niższe od zakładanych w ustawie budżetowej ze względu na CPN. Tylko nadspodziewanie skuteczne uszczelnienie systemu podatkowego za sprawą KSEF mogłoby pod tym względem uratować założenia budżetowe.

Inne tytuły podatkowe zaskoczyły natomiast pozytywnie. Dochody z CIT wyniosły 11,1 mld zł, czyli aż o 28% więcej niż przed rokiem – to w dużej mierze efekt wzrostu stawki tego podatku w sektorze bankowym. Dobre były także dochody z podatku PIT, które wyniosły 7,4 mld zł, co oznacza wzrost o 21% r/r. Wyższe dochody podatkowe zostały jednak z nawiązką skompensowane przez wzrost wydatków budżetowych, które w kwietniu wyniosły 81,5 mld zł, aż o 8 mld zł więcej niż w kwietniu ubiegłego roku.

Źródło: Ministerstwo Finansów

Mimo wzrostu deficytu w kwietniu, sytuacja budżetu państwa delikatnie się poprawia w horyzoncie ostatnich miesięcy. Jest to spójne z naszym przekonaniem, że szczyt problemów fiskalnych mamy już za sobą. Trudno tu jednak o duży optymizm, gdyż sytuacja funduszy pozabudżetowych pozostaje trudne i wciąż zwiększają one zadłużenie. Co więcej, wzrost kosztów energii nie tylko generuje koszty dla budżetu państwa lecz także osłabia koniunkturę w polskiej gospodarce a wraz z nią wyhamowuje wzrost baz podatkowych. Deficyt całego sektora finansów publicznych będzie – naszym zdaniem – niewiele niższy niż 7% PKB w tym roku i nie zapowiada się by wyraźnie się obniżył w roku przyszłym. Rynki finansowe oraz agencje ratingowe póki co podchodzą do tego spokojnie, ale ryzyko wzrostu rentowności polskich obligacji skarbowych jest znaczne.

Komentarz rynkowy

  • ZAGRANICA: Negocjacje na linii USA-Iran stoją w miejscu. Kolejne groźby ze strony D. Trumpa o wznowieniu działań militarnych w Iranie nadszarpnęły cierpliwość inwestorów, a pozytywne sygnały płynące z Chin ws. porozumienia z USA nie były w stanie odciągnąć uwagi rynków od Bliskiego Wschodu. W związku z tym rentowności amerykańskich obligacji pną się nieustannie w górę, osiągając poziomy niewidziane od ponad roku. Obecnie amerykańska 2-latka oscyluje w okolicach 4,1%, 10-latka powyżej 4,6%, 30-latka przebiła 5,1%. Wyceniana przez rynki szansa na podwyżki stóp w USA rośnie (obecnie to nadal jedna podwyżka w horyzoncie roku ze znacznym apetytem na drugą), co z początkiem tygodnia zachęci inwestorów do skupowania amerykańskich aktywów. Niemniej, powodów do dalszych wzrostów rentowności Treasuries jest sporo - ryzyka inflacyjne (PPI!) i fiskalne, mocny rynek pracy, przedłużający się pat w konflikcie z Iranem. Jednocześnie zobaczyliśmy najniższy poziom od ponad miesiąca na parze EURUSD w okolicach 1,161. Pierwsze sygnały z dzisiejszej sesji sugerują jednak, że w obecnych czasach „brak złych wiadomości to już dobra wiadomość”, a wobec faktu, że po wylocie D. Trumpa z Chin nie doszło do żadnych incydentów dyplomatycznych na linii USA-Chiny, ani też do wyraźniejszych eskalacji na osi USA-Iran, to światowy popyt na dolara jako aktywo wolne od ryzyka nieco się osłabił. W efekcie eurodolar znajduje się obecnie w pół drogi między 1,1625 a 1,1650, co może świadczyć o pewnym ograniczeniu światowej awersji do ryzyka.
  • POLSKA: Globalne obawy o rosnącą inflację i potencjał do wzrostu stóp procentowych nie ominęły Polski. Rentowność krajowej 10-latki zamknęła się w piątek na poziomie 5,96. To wysoki poziom (ostatnio widziany w najgorętszej fazie wojny USA-Iran w marcu), a co więcej, nie ma już istotnych poziomów oporu poniżej rentowności 6% (ostatni opór był na 5,95). Tak wysokie rentowności wiązały się z podwyższonymi obrotami na rynku FI, zwłaszcza na instrumentach pochodnych stopy procentowej (IRS), co może sugerować, że inwestorzy próbują zabezpieczyć się przed wzrostami stóp bądź po prostu spekulacyjnie zagrać pod podwyżki. Jednocześnie na rynku walutowym widać już pewne sygnały odwilży – piątkowym wzrostom EURPLN tamę postawił opór na 4,25, z kolei USDPLN osłabia się dziś rano o 1 gr z 3,66 do 3,65. W perspektywie nadchodzącego tygodnia widzimy przesłanki do bardzo ostrożnego optymizmu: brak niekorzystnych doniesień ze świata geopolityki powinien nieznacznie obniżyć popyt na dolara i globalną awersję do ryzyka. W takim scenariuszu powinniśmy zaobserwować pewną korektę notowań krajowych aktywów (aprecjację złotego, spadek rentowności SPW, wzrosty na giełdzie), ale trzeba pamiętać, że taka korekta odbywałaby się w środowisku wciąż podwyższonych rentowności POLGBs i obawami o stabilności światowego rynku długu. W takich warunkach niewiele trzeba, by skłonić inwestorów do raptownych wyprzedaży obligacji, mogących wypchnąć rentowność SPW w górę – nawet powyżej 6%.

Przegląd nadchodzących danych w Polsce

21 maja, Przeciętne zatrudnienie kwiecień 2026, Pekao: -0,9% r/r  Konsensus: -0,9% r/r

Zatrudnienie w kwietniu ponownie znalazło się na granicy dwóch obserwowanych w tym roku dynamik (-0,9% i -0,8% r/r). Skłaniamy się ku tej niższej wartości, podobnie jak konsensus, choć nie wykluczony jest nieco wyższy odczyt. Zatrudnienie utrzymuje więc lekką trajektorię spadkową.

21 maja, Przeciętne wynagrodzenie brutto kwiecień 2026, Pekao: 5,6% r/r  Konsensus: 6,1% r/r

W kwietniu wszystko sprzyjało spowolnieniu tempa wzrostu wynagrodzeń. Po pierwsze, wysoka baza z ubiegłego roku wynikająca z wypłaty jednorazowych premii w leśnictwie i górnictwie. Po drugie, mniejsza liczba dni roboczych (-1 r/r) oraz jedna niedziela handlowa mniej niż rok wcześniej, co wpływa na dynamikę płac w handlu. Po trzecie, podwyższona baza sprzed miesiąca (ok. 0,2 pkt. proc.). To składa się na odczyt wyraźnie poniżej 6% r/r.

21 maja, Produkcja sprzedana przemysłu kwiecień 2026, Pekao: 4,2% r/r  Konsensus: 4,2% r/r

Spodziewamy się wyhamowania produkcji przemysłowej po bardzo dobrym marcu. Wynika to m.in. z odwrócenia niektórych jednorazowych czynników obecnych w poprzednim miesiącu oraz z  mniej korzystnej różnicy dni roboczych (0 zamiast +1 r/r).

Kalendarz najważniejszych odczytów makroekonomicznych w bieżącym tygodniu znajduje się tutaj.

Udostępnij

Niniejsza publikacja (dalej „Publikacja”) przygotowana przez Departament Analiz Makroekonomicznych Banku Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna (dalej „Pekao S.A.”) stanowi publikację handlową i ma charakter wyłącznie informacyjny. Żadna z jej części nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania zobowiązania, w szczególności nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Publikacja nie stanowi rekomendacji udzielanej w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego, analizy inwestycyjnej, analizy finansowej oraz innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r, w sprawie nadużyć na rynku ani porady inwestycyjnej o charakterze ogólnym dotyczącej inwestowania w instrumenty finansowe, a informacje w niej zawarte nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. Publikacja nie została przygotowana zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych i nie stanowi badania inwestycyjnego.

Zapisz się na newsletter

Zapisuję się na newsletter