Szok naftowy przychodzi do europejskich przemysłowców
Dziś spokojniejszy dzień, pod znakiem badań koniunktury. O 9:30 GUS opublikuje dane o koniunkturze w przedsiębiorstwach w maju. O 10:00 poznamy dane na temat nastrojów niemieckich przedsiębiorstw a popołudniu – amerykańskich konsumentów.
Wiadomości
- PL-DANE: Płace hamują mocniej od przewidywań – w kwietniu wzrosły jedynie o 5,4% r/r, najwolniej od pięciu lat. Jednocześnie, dynamika zatrudnienia jest stabilnie ujemna – w kwietniu zatrudnienie spadło o 0,9% r/r a skumulowany spadek zatrudnienia w tym roku jest zbliżony do poprzednich lat, sugerując kontynuację redukcji w sektorze przedsiębiorstw. Dane te wspierają nasz negatywny pogląd na krajowy rynek pracy i prognozę niskiego wzrostu płac nominalnych. Więcej na ten temat piszemy w osobnym komentarzu.
- PL-DANE: Po mocnym marcu produkcja przemysłowa wyhamowała do 3,1% r/r, nieco poniżej prognoz zakładających wzrost o 4,2% r/r. Z kolei produkcja budowlano-montażowa przyspieszyła do 4,5% r/r, lądując w połowie drogi między konsensusem a naszą prognozą. Produkcja nadrobiła już straty z początku roku i w kolejnych miesiącach powinna przyspieszać. O danych z przemysłu i budownictwa piszemy w komentarzu na naszej stronie.
- PL-DŁUG: Ministerstwo Finansów sprzedało wczoraj sześć serii obligacji za łącznie 10,1 mld zł (licząc ze sprzedażą dodatkową) wobec popytu wynoszącego 13,3 mld zł. Z kolei dziś rano MF poinformowało, że dokonano wyceny trzech transz obligacji denominowanych we franku szwajcarskim (3-letniej, 7-letniej i 10-letniej) o łącznej wartości 885 mln CHF. Papiery wyemitowano ze spreadem 50-90 pb powyżej średniej stopy swapowej. To pierwsza emisja CHF od 2015 r.
- EZ-DANE: Koniunktura w strefie euro pogorszyła się w maju, zarówno w przemyśle jak i w usługach. Jednocześnie, wzrosła presja kosztowa i cenowa, ale przede wszystkim w przemyśle. Więcej na temat tych danych piszemy w dalszej części raportu.
- US-DANE: Publikowane wczoraj dane z amerykańskiej gospodarki wskazują na cykliczną poprawę koniunktury i aktywności ekonomicznej, ale naświetlają również potencjalne problemy. W tygodniowych danych z rynku pracy widać dalszy spadek liczby nowych wniosków o zasiłki oraz ich spadającą dyfuzję, co sugeruje wzrost popytu na pracę i mniejszą skalę zwolnień. Od kilku miesięcy obserwuje się też delikatny wzrost liczby pozwoleń na budowę domów i rozpoczętych budów domów. Aktywność tutaj jest jednak ograniczana przez wysokie stopy procentowe i niski popyt. W danych o koniunkturze przemysł wygląda lepiej niż usługi – zarówno we wskaźnikach regionalnych, jak w badaniu S&P Global nastroje firm rosły. Rozczarowujący był za to odczyt wskaźnika PMI dla amerykańskich usług – utrzymał się na niezmienionym, niskim poziomie. Podobnie, jak w Europie, tu również firmy raportują wzrost kosztów i cen, przede wszystkim w przemyśle przetwórczym.
Szok naftowy przychodzi po europejskich przemysłowców
Wczoraj światło dzienne ujrzały wstępne dane o koniunkturze w strefie euro – PMI. Były one całkiem rozczarowujące i malują teraźniejszość i najbliższą przyszłość europejskiej gospodarki w ciemnych barwach:
- Nastroje w przemyśle pogorszyły się – PMI tam spadł z 52,2 do 51,4 pkt. To najgorszy wynik od 3 miesięcy. W szczególności, niemiecki PMI spadł poniżej 50 pkt. po raz pierwszy od stycznia.
- Nastroje w usługach znacząco spadły – PMI obniżył się z 47,6 do 46,4 pkt. To najniższa wartość od 5 lat. Szczególnie słaba była koniunktura we Francji (spadek o 4 pkt. proc.) i w państwach południa strefy euro. Na tyle słaba, że przeważyło to nad niewielką pozytywną niespodzianką w danych z Niemiec.
Wskaźniki PMI w strefie euro (pkt.)

Źródło: S&P Global, Macrobond, Analizy Pekao
O ile w poprzednich dwóch miesiącach można jeszcze było obserwować przeciwstawne trendy w usługach i przemyśle, i mieć nadzieję na lepszy wynik tego drugiego sektora, o tyle nadzieje te nie miały większego uzasadnienia. Przemysł jest bardziej dotknięty przez bezpośrednie skutki wojny w Zatoce i zaburzenia łańcuchów dostaw (wzrost kosztów, opóźnienia i braki komponentów), ale w pierwszych miesiącach uderzenia tego szoku było to maskowane przez zakupy i produkcję realizowane na zapas i z myślą o przyszłych zaburzeniach dostaw. W maju szok naftowy przyszedł po europejskich producentów. Z kolei uderzenie w usługi ma przede wszystkim charakter popytowy.
Mamy już dane z trzech miesięcy, w których europejska gospodarka była dotknięta przez szok naftowy i inne zaburzenia z epicentrum w Zatoce Perskiej. Możemy więc powiedzieć to i owo o ich wpływie na gospodarkę Kontynentu.
PMI w strefie euro (pkt.) a wzrost gospodarczy

Źródło: S&P Global
- PMI są na recesyjnych poziomach. PMI composite w II kwartale spadł do 48,2 pkt. Jeżeli historyczna relacja z PKB by się utrzymała, to należy spodziewać się spadku PKB o 0,3-0,6% kw/kw. Szczęśliwie ta relacja w ostatnich latach mocno się rozluźniła, ale naiwnością byłoby sądzić, że nie zobaczymy niższych odczytów PKB. Spodziewalibyśmy się „zera z minusem”, czyli stagnacji lub delikatnych spadków PKB w strefie euro.
- To nie jest powtórka z 2022. Wzrost kosztów jest skoncentrowany w przemyśle, wzrost cen jeszcze bardziej. PMI z ostatnich miesięcy sugerują, że szok nie rozlewa się poza przemysł i pojedyncze sektory usługowe, które są bezpośrednio powiązane z cenami paliw i energii (lotnictwo). Nie widać również sygnałów, jakoby za cenami miały podążać płace.
- Łącząc powyższe wnioski – w Europie szok naftowy działa jak na razie podręcznikowo: wyższe ceny (ale nie inflacja w sensie zjawiska i procesu makroekonomicznego) i niższy wzrost PKB. To zdecydowanie rozmiękcza argumenty za rozpoczęciem cyklu podwyżek stóp w strefie euro.
Wskaźniki cen i kosztów PMI w strefie euro, pkt

Uwaga: bordowy – koszty w przemyśle, zielony – ceny w przemyśle, niebieski – koszty w usługach, pomarańczowy – ceny w usługach
Źródło: S&P Global
Komentarz rynkowy
- ZAGRANICA: Wczorajszy dzień na głównych rynkach bez większej historii. EUR/USD kolejny raz przetestował wsparcie na 1,16 i kolejny raz bez powodzenia. Krzywe dochodowości lekko się zaś wypłaszczyły. Rentowności 30-letnich Treasuries zawróciły spod przepaści, 10-letnich Trasuries prawie nie zmieniły a 2-letnich wzrosły o 2pb. Rynki akcji lekko w górę. obalny trend na odwrót od ryzyka trwa, prowadząc do aprecjacji dolara – eurodolar przetestował wczoraj opór na 1,1600, wyznaczając tym samym miesięczne minimum. Na rynkach akcji mieszane nastroje: DAX spadł o 0,5%, FTSE i DowJones wyszły na plus. Pesymizm na rynku niemieckim można wiązać ze słabymi odczytami PMI. Optymizm utrzymuje się natomiast na rynku ropy naftowej – Brent przez cały dzień wczoraj oscylował między 103 a 105 USD za baryłkę. Dziś nie wykluczamy kolejnych testów 1,16 na EUR/USD i kontynuacji umiarkowanego optymizmu na rynku długu.
- POLSKA: Wczoraj najważniejszym wydarzeniem na krajowym rynku była aukcja sprzedaży obligacji Ministerstwa Finansów. Była względnie udana, o podaży przekraczającej 10 mld zł – czyli maksimum tego co planowano. Samej aukcji towarzyszyła przecena obligacji na rynku wtórnym, ale do końca dnia rentowności polskich papierów wróciły do poziomów z początku dnia. Wbrew naszym obawom takie sobie dane makro za kwiecień, zwłaszcza niski wzrost płac, nie przestraszyły inwestorów co do stabilności polskiego długu publicznego i nie przełożyły się na wzrost rentowności POLGBs. Poziom 6% wyznacza obecnie lokalny szczyt i nie wygląda na to byśmy mieli go szybko ponownie testować. Dobry był również wczorajszy dzień na rynku złotego – mocniejszy dolar nie przełożył się na osłabienie polskiej waluty. EUR/PLN przesunął się z niespełna 4,25 do 4,24 a USD/PLN praktycznie się nie zmienił (3,65). Dzisiejszy dzień zapowiada się spokojnie. Kalendarz danych jest pusty a końcówka tygodnia nie sprzyja kierunkowym zakładom na rynkach finansowych.
Niniejsza publikacja (dalej „Publikacja”) przygotowana przez Departament Analiz Makroekonomicznych Banku Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna (dalej „Pekao S.A.”) stanowi publikację handlową i ma charakter wyłącznie informacyjny. Żadna z jej części nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania zobowiązania, w szczególności nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Publikacja nie stanowi rekomendacji udzielanej w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego, analizy inwestycyjnej, analizy finansowej oraz innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r, w sprawie nadużyć na rynku ani porady inwestycyjnej o charakterze ogólnym dotyczącej inwestowania w instrumenty finansowe, a informacje w niej zawarte nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. Publikacja nie została przygotowana zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych i nie stanowi badania inwestycyjnego.