Analizy makroekonomiczne - Publikacja - Bank Pekao S.A.

Dziennik | 27.01.2026 22 godziny temu

"Złotowłosa” gospodarka według Szybkiego Monitoringu

Dziś o 10:00 GUS opublikuje Biuletyn Statystyczny. Wraz z nim światło dzienne ujrzą finalne dane o bezrobociu w grudniu (wg wstępnego szacunku i konsensusu – 5,7%). W kalendarzu globalnym warto odnotować publikację danych o koniunkturze konsumenckiej w USA (Conference Board).

Wiadomości

  • PL-DANE: Sprzedaż detaliczna wzrosła w grudniu zeszłego roku o 5,3% r/r, bardzo blisko prognoz. Dane te potwierdzają siłę polskiego konsumenta w 2025 r. i zawierają dodatkowo pewne pozytywne szczegóły (np. najwyższy w tym cyklu wzrost sprzedaży mebli i sprzętu RTV i AGD). Więcej na temat tych danych piszemy w osobnym komentarzu.
  • PL-DANE: Syntetyczny wskaźnik koniunktury GUS (SI) wzrósł z 96,7 w grudniu i listopadzie do 100,2 pkt. w styczniu. Potwierdza to nasze wnioski z sygnalnych wyników miesięcznego badania koniunktury – sentyment przedsiębiorstw skokowo się poprawił na początku roku. Jeżeli ten poziom indeksu utrzyma się przez resztę kwartału, oznaczałoby to przyspieszenie wzrostu PKB o 0,8 pkt. proc. Tym niemniej, postrzegamy to raczej jako urealnienie wskaźnika SI – w 2025 r. wzrost PKB był zauważalnie szybszy niż wskazywałyby na to nastroje firm.
  • PL-DANE: Podaż pieniądza M3 wzrosła o 10,4% r/r, zgodnie z oczekiwaniami – podał NBP.
  • PL-NBP-RAPORT: NBP opublikował wczoraj najnowszy „Szybki Monitoring”, czyli raport zawierający wyniki kwartalnego badania koniunktury i finansów przedsiębiorstw. Dane te wskazują utrzymanie pozytywnych tendencji w zakresie popytu i inwestycji, dalszy spadek presji płacowej i – szerzej – kosztowej oraz obudowę marż przedsiębiorstw. Komentujemy i streszczamy ten raport w kolejnej sekcji.
  • PL-DŁUG: Ministerstwo Finansów poinformowało, że aktualny stan sfinansowania potrzeb pożyczkowych brutto na ten rok wynosi 28%. Odsetek ten zwiększy się 28 stycznia, kiedy to MF zorganizuje aukcję sprzedaży obligacji z podażą – jak podano wczoraj w komunikacie – 8-12 mld zł. Oznacza to, że Ministerstwo kuje żelazo póki gorące, zwiększając podaż SPW (miesięczny plan zakładał 7-12 mld zł) po wzroście cen SPW.
  • DE-DANE: Rozczarowanie w danych Ifo o koniunkturze – w styczniu nastroje w niemieckiej gospodarce nie zmieniły się i wskaźnik instytutu Ifo wyniósł 87,6 pkt. Sugeruje to brak momentum w największej gospodarce UE na przełomie roku. 
  • UE-HANDEL: Dziś na szczycie UE-Indie w Delhi ma zostać zawarte wstępne porozumienie w sprawie umowy handlowej. Otworzy ona rynek jednego z najludniejszych krajów świata m.in. na europejskie samochody. Na szczycie zawarte zostanie także partnerstwo w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony. Bezpośredni wpływ porozumienia na koniunkturę w UE będzie mikroskopijny – Indie nie są dużym partnerem handlowym UE (ok. 2% eksportu). Tym niemniej, jest to gospodarka rozwijająca się w szybkim tempie i relatywnie zamknięta (a więc z potencjałem otwarcia się), co oznacza, że korzyści z czasem będą większe.
  • US-DANE: Zamówienia na dobra trwałe wzrosły o 5,3% m/m, powyżej prognoz zakładających wzrost o 3,8% m/m. Tak duży wzrost jest niemal w całości efektem jednorazowych zamówień na samoloty. Po wyłączeniu środków transportu zamówienia wzrosły o 0,5% m/m, blisko prognoz (0,3% m/m).
  • US-HANDEL: Prezydent USA Donald Trump poinformował w poniedziałek o podwyższeniu ceł na towary, m.in. samochody, z Korei Południowej z 15 do 25%. Zarzucił władzom ustawodawczym w Seulu, że nie wywiązały się z umowy handlowej z Amerykanami.

"Złotowłosa” gospodarka według Szybkiego Monitoringu

Opublikowana wczoraj najświeższa edycja raportu NBP Szybki Monitoring dostarczyła garści pozytywnych informacji. Polskie przedsiębiorstwa odbudowują marże, widać argumenty za dalszym hamowaniem inflacji. Jednym z niewielu negatywnych sygnałów jest słabość rynku pracy, która ma również swoją zaletę w postaci wspierania dezinflacji. Poniżej krótko podsumowujemy najważniejsze obserwacje płynące z raportu.

Kondycja przedsiębiorstw

Sytuacja polskich przedsiębiorstw uległa pod koniec minionego roku dalszej poprawie – oceny płynności oraz obsługi zadłużenia w 4 kwartale wzrosły i ponad 80% ankietowanych firm deklaruje brak problemów we wspomnianych obszarach. Co więcej, dane o wynikach finansowych przedsiębiorstw za 3 kwartał wskazują, że odsetek rentownych przedsiębiorstw skokowo wzrósł do poziomów ostatnio widzianych w 2023 roku. 

Ta poprawa dotyczy jednak głównie sprzedaży krajowej, nie zagranicznej. Rośnie również stopień wykorzystania mocy produkcyjnych, który jest na fali wznoszącej i znalazł się na najwyższym od 2022 roku poziomie. Co więcej, na horyzoncie widzimy pierwsze sygnały prognozowanej przez nas na ten rok wzmożonej aktywności inwestycyjnej. Liczba wniosków kredytowych składanych przez polskie firmy wystrzeliły w górę do poziomów widzianych ostatnio w 2023 roku. Ten sam ruch zobaczyliśmy również we wskaźniku planowanej zmiany skali inwestycji.


 
Jednocześnie, ocena bieżącej sytuacji polskich firm poprawia się systematycznie i obecnie jest najwyższa od 4 lat. Mimo to, przedsiębiorstwa pozostają umiarkowanie optymistyczne co do prognoz popytu w perspektywie kwartału i nieco mniej optymistyczne w kontekście najbliższego roku. Wynika to zapewne w lekkiego wzrostu wskaźników niepewności w ostatnim kwartale.

Procesy cenowe

W kontekście perspektyw inflacyjnych Szybki Monitoring sugeruje, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Polskie firmy widzą kontynuację dezinflacji nie tylko w przypadku cen materiałów i surowców, ale również cen własnych. Koszty pracy, choć maleją, nadal pozostają głównym czynnikiem stojącym za prognozowanym wzrostem cen. Jednak deklaratywnie przedsiębiorcy po raz pierwszy od 2023 roku odnotowali spadek udziału kosztów pracy w kosztach działalności operacyjnej. Ponadto, odsetek firm spodziewających się dalszej dezinflacji konsumenckiej nadal przeważa nad liczbą oczekujących przyspieszenia tempa wzrostu cen, choć ta rozbieżność w 4 kwartale nieco się zmniejszyła.


 

Rynek pracy

Polski rynek pracy “stygnie”. W ujęciu odsezonowanym coraz mniejsza liczba przedsiębiorstw prognozuje wzrost płac, mimo deklarowanego wzrostu presji płacowej.
 
Oznacza to, że siła przetargowa pracowników spada, a polski rynek pracy przechyla się w stronę rynku pracodawcy, który nie musi reagować na żądania płacowe zatrudnionych z uwagi na rozluźnienie się warunków panujących na tym rynku. Wynika to z malejącego popytu na pracę, na co wskazały wyniki raportu NBP – odsetek firm mających wakaty obniżył się lekko do 42% utrzymując się poniżej wieloletniej średniej (ponad niemal 44%). Co ciekawe, więcej i najwięcej od 2023 przedsiębiorstw wskazało na brak kadr jako barierę rozwoju – ewidentnie przeczy to płynącym z wielu źródeł sygnałom o słabnącym popycie na pracowników. Być może jednak barierą jest brak kadr o odpowiednich kwalifikacjach, co byłoby spójne z danymi z innych źródeł.
 
Wyniki ankiety NBP okazują się z dużej mierze spójne z naszą prognozą dla polskiej gospodarki na ten rok. Popyt wewnętrzny pozostanie stabilny, a wzrost gospodarczy napędzą inwestycje. Ponadto, inflacja będzie kontynuować swoje spadki, przy jednoczesnym hamowaniu dynamiki płac z uwagi na ograniczony popyt na pracę. Szczegóły naszego scenariusza na lata 2026-27 opublikujemy jeszcze w tym tygodniu w raporcie rocznym.

Komentarz rynkowy

  • ZAGRANICA: Historie z rynków finansowych czasem okazują się ciekawsze od rasowych thrillerów – i to jest właśnie ten przypadek. Aby dostrzec źródło zmienności na poniedziałkowej sesji, należy się cofnąć do pewnej rozmowy telefonicznej, która odbyła się w piątek w nocy (czasu tokijskiego) i w której Bank of Japan zwrócił się do NY Fed o podanie kwotowań jena. Instytucje finansowe, do których Fed zwrócił się z prośbą o zakwotowanie USDJPY, odebrały to pytanie jako przygotowanie do interwencji walutowej i – wietrząc pismo nosem – zaczęły skupować japońską walutę (zamykać krótkie pozycje przed czasem). Krótko mówiąc – klasyczny short squeeze, i to w warunkach weekendowo obniżonej płynności. W efekcie podczas poniedziałkowej sesji notowania jena wystrzeliły, przejściowo nawet poniżej 154 na parze USDJPY. Zwiększona podaż dolara wskutek zamykania krótkich pozycji na USDJPY rozlała się po rynku, zwiększając popyt na inne stabilne waluty. W efekcie na dzisiejszym otwarciu tylko milimetry dzieliły eurodolara od przebicia oporu na 1,19. Tym niemniej jednak gwałtowne poniedziałkowe przeceny pozostały ograniczone do rynku FX – sell American było ograniczone jedynie do waluty, nie zaś pozostałych klas aktywów. Widoczne były zakupy na długim końcu krzywej dochodowości: od piątkowego maksimum rentowność amerykańskiej 10-latki straciła ok. 4 pb, podobny ruch dotyczył 10-letniego Bunda. Inwestorzy kupowali również akcje: indeks S&P500 zyskał w poniedziałek ok. 40 pkt. Dzisiaj rynki będą bacznie obserwować, czy nie będzie zwiastunów faktycznej interwencji walutowej na linii Japonia-USA (jeśli tak, to jen dalej się umocni kosztem dolara). Z kolei indeksy koniunktury z USA będą bez większego znaczenia – bez względu na konkretne figury, Jay Powell nie zetnie jutro stóp.
  • POLSKA: Globalna wyprzedaż dolara mechanicznie przełożyła się na spadki USDPLN poniżej 3,55, trudno jednak uznać, że z wczorajszego FX-owego zamieszania złoty wyszedł silniejszy. Dowodem niech będzie fakt, że EURPLN wciąż oscyluje wokół 4,21. W dłuższy okresie należy jednak oczekiwać, że deprecjacja dolara będzie postępować (zgodnie z celami gospodarczymi amerykańskiej administracji), a w takiej sytuacji USDPLN na 3,50 jest już w zasięgu wzroku. Pozostałe kluczowe rynki nad Wisłą, czyli FI i GPW, były stabilne. Rentowność 10-latki testowała wsparcie na 5,10, zaś WIG20 urósł o niemal 60 pkt.

Kalendarz najważniejszych odczytów makroekonomicznych w bieżącym tygodniu znajduje się tutaj

Udostępnij

Niniejsza publikacja (dalej „Publikacja”) przygotowana przez Departament Analiz Makroekonomicznych Banku Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna (dalej „Pekao S.A.”) stanowi publikację handlową i ma charakter wyłącznie informacyjny. Żadna z jej części nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania zobowiązania, w szczególności nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Publikacja nie stanowi rekomendacji udzielanej w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego, analizy inwestycyjnej, analizy finansowej oraz innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r, w sprawie nadużyć na rynku ani porady inwestycyjnej o charakterze ogólnym dotyczącej inwestowania w instrumenty finansowe, a informacje w niej zawarte nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. Publikacja nie została przygotowana zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych i nie stanowi badania inwestycyjnego.

Zapisz się na newsletter

Zapisuję się na newsletter