W EBC jastrzębie za kierownicą, ale kierunek jazdy coraz bardziej wątpliwy
Spokojny dzień. Dziś o 9:30 GUS opublikuje dane o bezrobociu rejestrowym i najpewniej pokaże spadek stopy bezrobocia z 6,0 w kwietniu do 5,9% w maju. Ponadto, w kalendarzu znajdziemy niemieckie dane Ifo i informację na temat sprzedaży nieruchomości na rynku pierwotnym w USA. Ponadto, dziś odbędzie się aukcja sprzedaży SPW.
Wiadomości
- PL-DANE: Podaż pieniądza M3 wyhamowała w maju z 11,3 do 11,0% r/r, poniżej prognoz zakładających delikatne przyspieszenie (do 11,4% r/r).
- EZ-DANE: Wskaźnik PMI w strefie euro umiarkowanie wzrósł, z 48,5 do 49,5 pkt., głównie dzięki poprawie nastrojów w usługach (wzrost z 47,7 do 48,9 pkt.). Jednocześnie, pogorszył się sentyment europejskich przedsiębiorstw przemysłowych – z 51,6 do 51,3 pkt. Warto zwrócić uwagę na wygasanie presji kosztowej i cenowej, które nastąpiło w dużej mierze jeszcze przed podpisaniem przez USA i Iran porozumienia.
- HU-STOPY: Zgodnie z oczekiwaniami, bank centralny Węgier (MNB) obniżył wczoraj stopy procentowe o 25 pb. To druga obniżka stóp MNB w tym roku (pierwsza nastąpiła w styczniu).
- US-DANE: W czerwcu nastroje w amerykańskiej gospodarce się poprawiły – wg S&P Global PMI wzrósł z 55,1 do 55,7 pkt. w przetwórstwie i z 50,7 do 51,3 pkt. w usługach. To najwyższa wartość od pięciu miesięcy, ale w dalszym ciągu niższa od typowej – tu brakuje 2-3 pkt.
W EBC jastrzębie za kierownicą, ale kierunek jazdy coraz bardziej wątpliwy
Od wczoraj wiemy, że czerwiec przyniósł niewielką poprawę nastrojów w strefie euro – PMI wzrósł z 48,5 do 49,5 pkt. – ale straty wywołane przez wybuch wojny w Zatoce i powiązane z nią zaburzenia w łańcuchach dostaw nie zostały jeszcze odrobione. Same wskaźniki PMI nie są tym razem zbyt ciekawe. Nawet pobieżny rzut oka na nie wskazuje, że przemysł wykazuje średniookresowy trend (od początku 2023 r), który przerywają pojedyncze szoki i którego kolejnym przykładem jest wojna w Zatoce. Usługi z kolei były mocno i bezpośrednio dotknięte przez ten ostatni szok i teraz obserwujemy odbudowę aktywności w sektorze.
Wskaźniki PMI w strefie euro (pkt.)

Źródło: Macrobond, S&P Global
Ciekawsze jest to, co dzieje się z kosztami i cenami. Tutaj mamy bowiem (drugi miesiąc z rzędu) mocne argumenty za przejściowym i samoograniczającym się charakterem szoku naftowego. W czerwcu wskaźniki kosztów zawróciły, wskazania dotyczące cen albo zrobiły to samo (przemysł), albo kontynuowały trend boczny (usługi). Oznacza to, że szok nie rozlewa się po całej gospodarce w sposób podobny do obserwowanego w latach 2021-22. Jak powtarzamy od pewnego czasu, obecnie po prostu nie ma do tego warunków.
Wskaźniki cen i kosztów w PMI w strefie euro (pkt.)

Uwaga: bordowy – koszty w przetwórstwie, niebieski – koszty w usługach, zielony – ceny w przemyśle, pomarańczowy – ceny w usługach
Źródło: Macrobond, S&P Global
Żadna z tych informacji nie wytrąciła EBC z jastrzębiego rytmu. Wypowiadający się wczoraj rano członkowie Rady Prezesów, ze szczególnym uwzględnieniem wpływowego P. Lane’a, akcentowali ryzyka utrwalenia się inflacji i niepewność co do rozwoju sytuacji w Zatoce Perskiej, jednocześnie prezentując pozytywną ocenę koniunktury i wzrostu gospodarczego. EBC wydaje się zdeterminowany, żeby podwyższyć stopy procentowe jeszcze raz (żonglerka scenariuszami w ostatnich dwóch wydaje się być podporządkowana właśnie temu zamiarowi). Tym niemniej, PMI stanowią pierwszy sygnał, że obawy o trwałość inflacji mogą być przesadzone. EBC jest też dziwnie zrelaksowany, jeśli chodzi o wzrost gospodarczy w Europie. Dziwnie – bo świeże doświadczenia tego banku centralnego powinny tutaj skłaniać do większej aktywności i ograniczać jastrzębie zapędy.
Komentarz rynkowy
- ZAGRANICA: Co nie chce rosnąć, musi spadać. Indeks amerykańskich spółek technologicznych (NDQ) przez kilka dni oscylował w okolicy 30500, aż w końcu runął wczoraj w dół o 3%. To nie jest duża korekta, ale nerwowość wokół tego segmentu rynku akcji jest jednym z głównych rynkowych motywów obecnie. Drugim jest mocny dolar. Wczoraj EUR-USD znalazł się na nowym rocznym minimum (poniżej 1,14) a indeksy dolarowe są jeszcze bardziej na plusie względem typowych wartości z poprzednich miesięcy. Konsensus na słabego dolara zmierza na razie na ten sam cmentarz, na którym leży konsensus dotyczący jego aprecjacji w 2025 r. Lekcja, jaką powinniśmy wysnuć z tych dwóch epizodów, jest następująca. Przy braku dużych zwrotów w amerykańskiej polityce pieniężnej dolar jest w dużej mierze cykliczną walutą. 2025 był rokiem zacieśnienia fiskalnego i spowolnienia amerykańskiej gospodarki, dolar się więc osłabiał. 2026 jest rokiem stymulacji i przyspieszenia, więc obserwujemy jego aprecjację. W średnim okresie powinien być słabszy, ale nie powinniśmy mylić celów politycznych (administracji USA zależy na słabym dolarze) ze środkami do ich osiągnięcia. Jednym z czynników katalizujących umocnienie dolara był jastrzębi zwrot w polityce pieniężnej USA, wzrost zmienności i uzależnienia od danych makro. Wczorajsze dane (PMI) były tutaj dobrym przykładem – rozczarowanie w Europie i pozytywna niespodzianka w USA to przepis na spadek EUR-USD. Dziś szanse na to, że rynek będzie napędzany przez dane, są mniejsze, bo kalendarz jest w gruncie rzeczy pusty.
- POLSKA: Wczorajszy komentarz w ogóle się nie zdezaktualizował, dziś będziemy więc bardziej lakoniczni. Mocny dolar to słaby złoty – wczoraj parze EUR-PLN przybył więc kolejny grosz i zmierza ona w stronę kluczowego poziomu oporu (4,30/31). Z kolei rynek stopy procentowej pozostaje w niezłej formie, z niewielkimi spadkami stóp (jeśli w ogóle). Wyprzedaż złotego nie zaraziła tym samym rynku SPW. Dziś w centrum uwagi znajdzie się aukcja sprzedaży SPW. Poprzednia była bardzo udana i przyciągnęła duży popyt. Ta następuje w nieco gorszych warunkach rynkowych i w momencie, gdy część benchmarków rynku stopy procentowej ma za sobą duży ruch i konsolidację blisko ważnych poziomów (4% dla 2Y IRS, 4,1% dla 5Y IRS). Tym bardziej rośnie więc jej znaczenie jako testu dla rynku SPW.
Kalendarz najważniejszych odczytów makroekonomicznych w bieżącym tygodniu znajduje się tutaj.
Niniejsza publikacja (dalej „Publikacja”) przygotowana przez Departament Analiz Makroekonomicznych Banku Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna (dalej „Pekao S.A.”) stanowi publikację handlową i ma charakter wyłącznie informacyjny. Żadna z jej części nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania zobowiązania, w szczególności nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Publikacja nie stanowi rekomendacji udzielanej w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego, analizy inwestycyjnej, analizy finansowej oraz innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r, w sprawie nadużyć na rynku ani porady inwestycyjnej o charakterze ogólnym dotyczącej inwestowania w instrumenty finansowe, a informacje w niej zawarte nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. Publikacja nie została przygotowana zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych i nie stanowi badania inwestycyjnego.