Presja, presja kosztowa wszędzie
Kolejny spokojny dzień w kalendarzu makro – czekamy na środowe posiedzenie RPP i czwartkową konferencję prezesa NBP.
Wiadomości
- PL-MF: Rząd będzie pracował nad tym, żeby sukcesywnie obniżać deficyt - poinformował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Przekazał również, że Ministerstwo nie bagatelizuje głosów płynących ze strony agencji ratingowych oraz że program "Ceny Paliw Niżej" obniża średnioroczną inflację w Polsce o ok. 0,2-0,3 pkt. proc.
- EZ-PMI: W finalnych szacunkach S&P Global potwierdziło, że PMI dla usług wyniósł we wrześniu 52,9 pkt. w Niemczech oraz 53,0 pkt. w strefie euro, zgodnie ze wstępnymi odczytami.
- EZ-DANE: Wskaźnik zaufania wśród inwestorów Sentix w strefie euro w październiku wyniósł 2,7 pkt. wobec 5,1 pkt. miesiąc wcześniej. Analitycy spodziewali się wskaźnika 4,5 pkt.
- DE-DANE: Zamówienia w niemieckim przemyśle spadły w sierpniu o 10,6% m/m wobec oczekiwanego spadku o 1% i wzrostu o 3,2% miesiąc wcześniej. Tak słaby wynik jest niemal w całości efektem ustąpienia wysokiej bazy w zamówieniach na statki, samoloty i pociągi z lipca (wzrost o 130% m/m w lipcu, spadek o 62% w sierpniu). Po wyłączeniu dużych pojedynczych zamówień wskaźnik zamówień nie zmienił się.
- US-DANE: Wskaźnik ISM aktywności w usługach w USA we wrześniu wyniósł 54,9 pkt. wobec 55,4 pkt. w poprzednim miesiącu. Analitycy spodziewali się indeksu na poziomie 55 pkt.
Presja, presja kosztowa wszędzie
Wczoraj światło dzienne ujrzały dane o nastrojach w amerykańskiej gospodarce zbierane i publikowane przez Instytut Zarządzania Dostawami (ISM). Większych niespodzianek nie było – nastroje poza przetwórstwem nieznacznie się pogorszyły (spadek z 55,4 do 54,9 pkt.), ale przy poprawie po stronie zatrudnienia i dobrym wyniku nowych zamówień. Odczyt ten zresztą bardzo przypomina pod względem struktury dane dla przemysłu, które opublikowano w zeszłym tygodniu. Tym razem nie będziemy poświęcać zbyt wiele miejsca na analizę koniunktury w USA we wrześniu, za mało się bowiem zmieniło w ostatnim miesiącu. Zamiast tego zapraszamy Czytelników na krótki przegląd implikacji ostatnich odczytów ISM dla twardych danych (tam, gdzie one są).
Po pierwsze, wg ISM mamy do czynienia z największą presją kosztową od 2022 r. Średni ISM w tym obszarze dobił do 75 pkt. Historycznie deklaracje dotyczące presji kosztowej całkiem nieźle korelowały się z inflacją i, co ważniejsze, wyprzedzały jej zmiany o ok. 3 miesiące. Ta relacja nieco się rozluźniła w ostatnich kwartałach, być może z uwagi na trajektorię mających dużą rolę w CPI czynszów (i zerową w koniunkturze biznesowej). Tym niemniej, dalej uważamy ją za całkiem wiarygodną. Wzrost kosztów produkcji w ostatnich miesiącach sugerowałby, że inflacja w USA łatwo nie spadnie.
Koszty produkcji wg ISM a inflacja CPI

Uwaga: w średniej sektorowej przyjęto wagę 20% dla przetwórstwa i 80% dla pozostałych sektorów
Źródło: Macrobond, Pekao Analizy
Po drugie, wzrost produktywności w dalszym ciągu przekracza normę z poprzedniej dekady. Aby ocenić jej trajektorię na podstawie ISM, należy odjąć od oceny produkcji subindeks zatrudnienia. Wynik takiej operacji jest dość wahliwy, ale jesteśmy całkiem z niego zadowoleni. W ostatnich miesiącach produktywność w Stanach Zjednoczonych nie wyhamowała.
Produktywność pracy wg ISM i statystyki publicznej

Uwaga: proxy produktywności z ISM to różnica między subindeksami produkcji i zatrudnienia, uśredniona dla dwóch sektorów (przetwórstwo 20%, pozostałe sektory 80%)
Źródło: Macrobond, Pekao Analizy
Po trzecie, kiedyś na podstawie ISM dało się powiedzieć coś więcej na temat trajektorii całej gospodarki. Obecnie ta relacja jest niestety dużo luźniejsza, niż przed pandemią (żeby nie powiedzieć: nieistniejąca). Tym niemniej, na podstawie badań koniunktury możemy przynajmniej powiedzieć, że aktywność ekonomiczna w USA w ostatnim roku przyspieszyła. Jak zwracaliśmy uwagę w jednej z poprzednich publikacji, nie jest jasne, czy ISM nie zaniża poziomu aktywności (dane S&P Global są bardziej optymistyczne).
Średni ISM a wzrost gospodarczy w USA

Uwaga: w średniej sektorowej przyjęto wagę 20% dla przetwórstwa i 80% dla pozostałych sektorów
Źródło: Macrobond, Pekao Analizy
Komentarz rynkowy
- ZAGRANICA: Za nami spokojny dzień. Po porannym wodospadzie na dolarowych parach walutowych w kolejnych godzinach inne główne waluty powoli odbudowywały swoją wartość względem dolara, choć nie dobiły do poziomów zamknięcia z poprzedniego tygodnia. Na rynku stopy procentowej z kolei byliśmy świadkami delikatnego stromienia krzywych, co w szczególności sprawiło, że rentowność amerykańskiej 30-latki dobiła do 5,70%, czyli nowego 25-letniego maksimum. Wreszcie, ceny ropy naftowej spadły, co czyni reakcję na ponowne uszkodzenie saudyjskiego rurociągu wschód-zachód praktycznie nieistniejącą. Czy coś poruszyło wczoraj rynkami? Być może dane o koniunkturze z USA (ISM) były katalizatorem wzrostów rentowności na długim końcu, ale brak trwałej reakcji na krótkim końcu raczej temu przeczy. Reasumując, wczoraj generalnie rządziło status quo. Co mogłoby fundamentalnie zmienić równowagę na rynku? Po pierwsze, jednoznacznie gołębie dane o inflacji (a najlepiej cała seria). Po drugie, odblokowanie Cieśniny Ormuz i wyraźne spadki cen nośników energii. Po trzecie, konsolidacja fiskalna w głównych gospodarkach. Część z w/w czynników wyklucza na razie kalendarz, część nie wydarzy się w tak krótkim czasie. Nie spodziewalibyśmy się więc dzisiaj odwrócenia trendów z ostatnich tygodni. Zaczęliśmy od nazwania dnia spokojnym i skończymy deklarując, że dziś również przełomu na rynkach nie zobaczymy.
- POLSKA: Bez większych zmian. Poranne umocnienie dolara przełożyło się na lekkie podbicie EUR-PLN, ale inwestorzy uznali to raczej za okazję i EUR-PLN nigdy nie przekroczył 4,39. Zagrożenie przebiciem 4,40 jest jednak wciąż spore i warto pamiętać, że poziomy oporu nie są tu rozłożone zbyt gęsto. Jego złamanie otworzyłoby szeroko furtkę do dalszej deprecjacji złotego. Potrzebujemy jednej iskry. Dla rynku FI wczorajszy dzień nie był zbyt udany, bo rentowności SPW na długim końcu delikatnie rosły, ale zmienność nie była duża. Rynek w najbliższych dniach będzie korzystał z ograniczonej podaży papierów, ale najważniejsze b , ale najważniejsze będzie rozpoczynające się dziś posiedzenie RPP. Nikt nie zakłada, że Rada zmieni na nim stopy procentowe, ale możemy w tym tygodniu usłyszeć, że RPP jest gotowa do podwyżek stóp na kolejnych posiedzeniach. Stawka rynkowa najbliższej konferencji prasowej prezesa NBP będzie duża.
Kalendarz najważniejszych odczytów makroekonomicznych w bieżącym tygodniu znajduje się tutaj.
Niniejsza publikacja (dalej „Publikacja”) przygotowana przez Departament Analiz Makroekonomicznych Banku Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna (dalej „Pekao S.A.”) stanowi publikację handlową i ma charakter wyłącznie informacyjny. Żadna z jej części nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania zobowiązania, w szczególności nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Publikacja nie stanowi rekomendacji udzielanej w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego, analizy inwestycyjnej, analizy finansowej oraz innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r, w sprawie nadużyć na rynku ani porady inwestycyjnej o charakterze ogólnym dotyczącej inwestowania w instrumenty finansowe, a informacje w niej zawarte nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. Publikacja nie została przygotowana zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych i nie stanowi badania inwestycyjnego.