Polski dzień w kalendarzu makro
W Polsce czeka nas dzień pełen styczniowych odczytów z budownictwa, przemysłu i rynku pracy. Najwięcej uwagi przyciągną płace (naszym zdaniem 6,4% r/r, o 0,8 p. proc. poniżej konsensusu) – powinniśmy zobaczyć hamowanie po grudniowej eksplozji premii. Za granicą ukaże się indeks koniunktury Philly Fed.
Wiadomości
- PL-MF-AUKCJA: Ministerstwo Finansów w całości uplasowało na rynku zaplanowaną podaż SPW (13,0 mld PLN) przy popycie 22,1 mld PLN. Na aukcji dodatkowej sprzedano natomiast papiery za 2,1 mld PLN. Sukces obu aukcji odnotował premier D. Tusk, z zadowoleniem oceniając zaufanie inwestorów do polskiego długu. Jednocześnie premier zaznaczył, że jest świadom wyzwań stojących przed polityką fiskalną i zadeklarował, że rząd nie zamierza przesadnie zwiększać emisji obligacji.
- PL-MF-BUDŻET: Potrzeby pożyczkowe państwa po wczorajszej aukcji SPW są sfinansowane w 36%.
- PL-DANE: Publikowany przez GUS bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej uplasował się w lutym na poziomie -9,1 pkt. (+0,5 pkt. m/m i +0,3 pkt. powyżej konsensusu). Jednocześnie wskaźnik wyprzedzający powrócił do poziomu z grudnia (-7,0 pkt.), co oznacza spadek o 0,3 pkt. m/m.
- US-DANE: Szereg produkcji przemysłowej w USA zakończył ubiegły rok nieco słabiej, niż dotąd sądziliśmy – grudniowy odczyt został zrewidowany z 0,4% do 0,2% m/m. Jednocześnie zamówienia na dobra trwałe w grudniu skurczyły się o 1,4% m/m, choć głównie za sprawą zamówień na pojazdy – szereg z wyłączeniem środków transportu przyspieszył 0,4% do 0,9% m/m. Tym niemniej styczniowy wzrost w amerykańskim przemyśle (0,7% m/m) uplasował się powyżej konsensusu prognoz (0,4% m/m). Recepcja tych danych na rynkach była pozytywna – więcej na ten temat piszemy w komentarzu rynkowym.
- US-FED: Postawa członków FOMC, którzy wobec silnych danych realnych i uporczywie podwyższonej inflacji z dużą ostrożnością wypowiadają się o dalszych obniżkach stóp, znalazła odzwierciedlenie w minutes po styczniowym posiedzeniu Komitetu. Większość uczestników dyskusji zgodziła się, że ryzyko utrzymania się inflacji powyżej celu pozostało podwyższone, zaś osłabieniu uległy ryzyka dla rynku pracy. Bilans ryzyk najwyraźniej ukształtował się w taki sposób, że niektórzy członkowie FOMC wskazali, iż byliby skłonni poprzeć w kolejnych komunikatach „dwustronny” komunikat forward guidance, wskazujący zarówno na możliwość obniżek, jak i podwyżek stóp procentowych. Po publikacji minutes, reakcja rynków jest umiarkowana, a prawdopodobieństwo pozostawienia stóp na niezmienionym poziomie wynosi 94%.
- EZ-EBC: Rzecznik EBC zdementował doniesienia Financial Timesa o możliwym odejściu Ch. Lagarde ze stanowiska Prezes EBC przed upływem kadencji. Miałoby to sprawić, że to obecny prezydent Francji wziąłby udział w wyborze nowego szefa Eurosystemu. W ostatnim czasie z podobnych powodów ze stanowiska zrezygnował F. Villeroy de Galhau, prezes Banku Francji.
Niezbyt wiele oznak życia na amerykańskim rynku nieruchomości
Wczoraj pisaliśmy o wzroście dostępności cenowej mieszkań w Polsce, dzisiaj weźmiemy na warsztat rynek nieruchomości mieszkaniowych w Stanach Zjednoczonych. Jest to bowiem jeden z centralnych problemów w tzw. kryzysie przystępności (ang. affordability crisis) i, do pewnego stopnia, również jeden z obszarów, w którym próbował być aktywny tamtejszy rząd. Asumpt do tych rozważań dała nam publikacja zaległych danych nt. aktywności w budownictwie mieszkaniowym za listopad i grudzień. Zaległość wynika oczywiście z zawieszenia funkcjonowania rządu w październiku i na początku listopada a amerykański rząd wciąż jest nam dłużny dane makro. Dziś wszakże powinniśmy byli zobaczyć publikację danych z rynku nieruchomości za styczeń. Na bezrybiu i rak ryba, a ostatnie dane i tak wzbogaciły nasz stan wiedzy.
Główny wniosek jest następujący: na rynku nieruchomości w USA nic się nie dzieje. Liczba pozwoleń na budowę domów jednorodzinnych (uznajemy ten segment za lepiej oddający trendy) nie zmieniła się od wiosny zeszłego roku i kształtuje się na relatywnie niskim poziomie. Rozpoczęte budowy domów są bardziej wahliwe, więc ich odbicie w ostatnich dwóch miesiącach może również dobrze być kwestią dobrej pogody mieszającej we wzorcach sezonowych.
Rozpoczęte budowy domów jednorodzinnych i wydane pozwolenia na ich budowę (tys., ujęcie roczne)

Źródło: Macrobond, Pekao Analizy
Podaż nowych domów jest więc ograniczona, ale ograniczony jest też popyt. Nie wiemy, jak wyglądała sprzedaż nowych domów począwszy od listopada, ale generalnie bylibyśmy bardzo zdziwieni, gdyby znacząco wzrosła. Łączna sprzedaż domów nie zmieniła się od przeszło trzech lat i to nie jest przypadek. Problemem są bowiem wysokie stopy procentowe, które ograniczają zakusy kupujących. Wniosków o kredyty hipoteczne składa się w USA obecnie tyle, ile w latach 2010-2014, czyli prawdopodobnie w najgorszym dla rynku nieruchomości momencie, po pęknięciu bańki i po kryzysie finansowym.
Indeks nastrojów deweloperów w USA (NAHB)

Źródło: Macrobond
Słabość popytu i podaży idą więc ze sobą w parze, co widać w badaniach koniunktury przeprowadzanych w sektorze budownictwa mieszkaniowego. Nastroje amerykańskich deweloperów (w tym ich ocena natężenia ruchu kupujących) są niskie i spadały nawet pomimo niższego oprocentowania kredytów hipotecznych. Słowem – amerykański rynek nieruchomości jest w trudnej sytuacji i potrzebuje – co najmniej – niższych stóp procentowych.
Komentarz rynkowy
- ZAGRANICA: Pozytywne odczyty z amerykańskiego przemysłu uruchomiły na rynkach bull trades. W efekcie na parkiecie zapanowała zieleń, ceny Treasuries spadły, a dolar się umocnił. To wszystko jednak jedynie krótkoterminowe zakłady i korekty – patrząc w perspektywie kilku tygodni, na wycenach S&P500 widać raczej zmienność niż trend kierunkowy. Z kolei eurodolar pomału dryfuje na południe, choć bez wielkiego animuszu – odnotujmy jednak, że EURUSD przebił wczoraj istotne z psychologicznego punktu widzenia wsparcie na 1,18. Być może dzisiejszy indeks Philly Fed pozwoli inwestorom z większą pewnością rozgrywać scenariusze przyspieszenia gospodarczego, choć kierunkowe szyki inwestorom może namieszać geopolityka: na tle wzrostu napięć wokół Iranu baryłka ropy Brent podrożała bowiem do ponad 70,5 USD, czyli o ok. 3 dolary.
- POLSKA: Po kolejnym rekordzie popytu na wczorajszej aukcji SPW, rentowności POLGBs uklepują dno na 4,95 (kilkukrotnie nawet nieco poniżej tego poziomu). Notowania z rynku FX sugerują jednak, że mieliśmy do czynienia raczej z kapitałem krajowym, a w każdym razie na pewno nie dolarowym – USDPLN nawet nieco się osłabiał z 3,56 do ponad 3,57; z kolei umocnienie złotego do euro o niespełna 1 gr trudno nazwać spektakularnym. Zwiększone zainteresowanie inwestorów produktami fixed income przełożyło się na słabszy dzień na parkiecie – WIG20 poruszał się w okolicach 3360 pkt.
Kalendarz najważniejszych odczytów makroekonomicznych w bieżącym tygodniu znajduje się tutaj.
Niniejsza publikacja (dalej „Publikacja”) przygotowana przez Departament Analiz Makroekonomicznych Banku Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna (dalej „Pekao S.A.”) stanowi publikację handlową i ma charakter wyłącznie informacyjny. Żadna z jej części nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania zobowiązania, w szczególności nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Publikacja nie stanowi rekomendacji udzielanej w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego, analizy inwestycyjnej, analizy finansowej oraz innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r, w sprawie nadużyć na rynku ani porady inwestycyjnej o charakterze ogólnym dotyczącej inwestowania w instrumenty finansowe, a informacje w niej zawarte nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. Publikacja nie została przygotowana zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych i nie stanowi badania inwestycyjnego.