loader

Analizy makroekonomiczne - Publikacja - Bank Pekao S.A.

Tygodnik | 06.07.2026 10 godzin temu

Rynek pożegnał się z podwyżkami stóp w Polsce i zaczął wyceniać obniżki

Kalendarz makro nie rozpieszcza w tym tygodniu obfitością publikacji. W centrum uwagi znajdzie się posiedzenie RPP, która zapewne pozostawi stopy procentowe bez zmian. Opublikowana zostanie również najnowsza projekcja inflacyjna.

Wiadomości

  • PL-DANE: W czerwcu zarejestrowano 66,4 tys. nowych samochodów osobowych i dostawczych do 3,5 tony, co oznacza wzrost o 19,7% rok do roku. Łącznie w pierwszym półroczu zarejestrowano 349,9 tys. pojazdów, tj. o 9,9% więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. Chińscy producenci kontynuują dynamiczną ekspansję na polskim rynku - według czerwcowych danych ich udział osiągnął rekordowe 14,9%.
  • DE-DANE: Zamówienia w niemieckim przemyśle wzrosły w maju o 1,9% m/m, po spadku o 3,2% miesiąc wcześniej. W ujęciu rocznym dynamika zamówień przyspieszyła do 6,2% r/r z 2,1% r/r w kwietniu.
  • EZ-DANE: Indeks PMI dla sektora usług w strefie euro wzrósł w czerwcu do 49,4 pkt. z 47,7 pkt. w poprzednim miesiącu. Jednocześnie łączny indeks PMI composite (obejmujący razem przemysł oraz usługi) zwiększył się do 50,0 pkt. z 48,5 pkt. miesiąc wcześniej. W obu przypadkach były to rewizje w górę względem wstępnych odczytów.
  • FAO-DANE: Indeks cen żywności na świecie FAO w czerwcu spadł do 130,3 pkt. ze 130,8 pkt. miesiąc wcześniej. Wzrost cen olejów roślinnych i mięsa został z nawiązką zrekompensowany przez spadek cen cukru, zbóż i produktów mlecznych. W ujęciu rocznym wskaźnik pozostawał jednak wyższy o 2,2 pkt.

Komentarz rynkowy

ZAGRANICA:

  • Zeszły tydzień był w sumie bardzo ciekawy. Najważniejszym i najbardziej uporczywym trendem na rynkach była deprecjacja dolara, która sprowadziła EUR-USD z 1,1375 do 1,1475 bezpośrednio po publikacji (słabych) danych z amerykańskiego rynku pracy. Skala tego osłabienia i poziomy, na których wciąż znajduje się EUR-USD, ujawniają jednak wiele. Mamy bowiem do czynienia z korektą dużego ruchu z poprzednich tygodni, nie zaś z powrotem do postulowanego na ten rok (ale jak na razie nierealizującego się) trendu spadkowego dolara. Wydaje się, że dolar osłabia się z uwagi na czynniki zlokalizowane w Stanach Zjednoczonych – wysoka korelacja z rentownościami krótkoterminowych papierów skarbowych tego kraju (i spreadów w stosunku do reszty G-7) wydaje się to potwierdzać.
  • O co więc chodzi? W ostatnich dniach (częściowo za sprawą wspomnianych danych z USA, ale nie tylko) mieliśmy do czynienia z częściowym złagodzeniem oczekiwań rynkowych w zakresie wzrostu stóp procentowych Fed. Co ciekawe, tego samego nie możemy powiedzieć o średnio- i długo-terminowych papierach skarbowych – tutaj koniec miesiąca i kwartału przyniósł potężną wyprzedaż, a te benchmarki nawet w oderwaniu od niej zachowywały się inaczej niż krótki koniec (dryf w górę). Wydaje się więc, że rynek jest między młotem a kowadłem. Mocne dane zwiększają szanse na i skalę zacieśnienia monetarnego, co podbija krótki koniec, ale zwiększa średnio- i długoterminowy pesymizm. Słabe dane zmniejszają skalę zacieśnienia monetarnego, ale nie robią tego samego z długim końcem (a nawet trochę go podbijają). Wybór jest więc między wysokimi stopami na krótkim i długim końcu.
  • W tej całej układance nie ma obecnie Europy, bo polityka pieniężna pozostaje tam w dużej mierze na autopilocie. EBC nie chce żegnać się z ideą kontynuacji podwyżek stóp, ale pozostawia dostatecznie dużo swobody rynkom, żeby powoli odsuwać je w czasie w reakcji na dane. Gdyby EBC chciał, mógłby już się oficjalnie wycofać. Miałoby to dodatkową korzyść w postaci osłabienia euro, co przydałoby się europejskim przemysłowcom. Skoro rynki są w trybie uzależnienia od danych, to od jakich danych mogą w najbliższym czasie zależeć? W tym tygodniu nie ma ich zbyt wiele. Możemy wyróżnić w zasadzie tylko usługowy ISM i cotygodniowy raport z amerykańskiego rynku pracy. Wakacje w pełni.

POLSKA:

  • Złoty stanął nad przepaścią, ale zrobił krok wstecz. Na początku zeszłego tygodnia EUR-PLN dotknął ważnych poziomów oporu (4,30/EUR), ale nie udało się ich przełamać. Dużą rolę w tym odegrało osłabienie dolara w stosunku do głównych walut, w tym euro. Ten epizod pokazał jednak, że złoty jest wrażliwy na wyceny USD i na oczekiwania dotyczące kształtowania się stóp procentowych.
  • Ostatnie tygodnie przyniosły bowiem jeszcze jedną zmianę na rynkach – z krzywej do reszty zniknęły wyceny podwyżek stóp procentowych w PLN i zostały zastąpione obniżkami. Efekt jest piorunujący – pierwsza połowa krzywej IRS jest poniżej 4%, a wszystkie benchmarki krajowego rynku stopy procentowej są już blisko poziomów sprzed wybuchu wojny w Zatoce. W przeciągu miesiąca spready w stosunku do rentowności amerykańskich i niemieckich 10-latek zawęziły się, odpowiednio, o 35 i 60 pb. Nic więc dziwnego, że złoty jest słabszy. Nie pomaga mu skasowanie oczekiwań zacieśnienia monetarnego w Polsce.
  • W najbliższych dniach rynek może się rozczarować lub uzyskać potwierdzenie swoich oczekiwań co do przyszłych zmian stóp procentowych. Czeka nas bowiem posiedzenie RPP i konferencja prasowa prezesa NBP (czwartek). Inni członkowie RPP już co nieco zdradzili z aktualnego menu w kuchni na Świętokrzyskiej – podwyżki stóp procentowych są passe i RPP myśli (nawet, jeśli w kategoriach hipotetycznych) o obniżkach stóp. Prezes NBP być może potwierdzi ten stan rzeczy.

Przegląd nadchodzących danych w Polsce

8 lipca, stopa referencyjna NBP: 3,75%

Rada Polityki Pieniężnej - inaczej niż Rada Prezesów EBC - sceptycznie podchodziła do postulatu podwyżek stóp procentowych w reakcji na wojnę w Zatoce Perskiej. Teraz, gdy wojna została co najmniej zawieszona a ceny paliw spadły jakakolwiek motywacja do zacieśnienia polityki pieniężnej zmikła. Zwłaszcza, że wstępny odczyt inflacji za czerwiec zaskoczył po niższej stronie i znalazł się w samym środku celu NBP. Teraz kluczowym pytaniem jest kiedy RPP wróci do cięć stóp procentowych. Spodziewamy się, że będzie to początek 2027 r., ale jest jeszcze zbyt wcześnie by prezes NBP spekulował w tej sprawie na czwartkowej konferencji prasowej. 

 

Udostępnij

Niniejsza publikacja (dalej „Publikacja”) przygotowana przez Departament Analiz Makroekonomicznych Banku Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna (dalej „Pekao S.A.”) stanowi publikację handlową i ma charakter wyłącznie informacyjny. Żadna z jej części nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania zobowiązania, w szczególności nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Publikacja nie stanowi rekomendacji udzielanej w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego, analizy inwestycyjnej, analizy finansowej oraz innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r, w sprawie nadużyć na rynku ani porady inwestycyjnej o charakterze ogólnym dotyczącej inwestowania w instrumenty finansowe, a informacje w niej zawarte nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. Publikacja nie została przygotowana zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych i nie stanowi badania inwestycyjnego.

Zapisz się na newsletter

Zapisuję się na newsletter