Analizy makroekonomiczne - Publikacja - Bank Pekao S.A.

Dziennik | 08.02.2024 3 tygodnie temu

Zaplanowane dochody VAT w 2024 są najprawdopodobniej zbyt optymistyczne

Ponieważ Rada Polityki Pieniężnej nie zaskoczyła wczoraj pozostawiając stopy na niezmienionym poziomie, to z komentarzem do polityki pieniężnej postanowiliśmy zaczekać do konferencji prasowej prezesa NBP (dziś o 15.00) a w międzyczasie wziąć na warsztat politykę fiskalną. Odkryliśmy, że deficyt budżetowy na ten rok jest obciążony ryzykiem w górę.

W Polsce w temacie odczytów makroekonomicznych szykuje się dziś susza – poza konferencją prasową prezesa NBP Adama Glapińskiego o 15:00 nie uświadczymy żadnych zdarzeń wartych odnotowania. Za oceanem, jak co czwartek, ukażą się tygodniowe dane o liczbie nowych bezrobotnych i o zmianie zapasów gazu.

Wiadomości

  • PL-STOPY: Zero zaskoczeń po stronie RPP – na lutowym posiedzeniu zdecydowano o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Komunikat po posiedzeniu brzmiał podobnie do poprzedniego, choć warto odnotować trzy elementy. Po pierwsze, RPP implicite wskazała, że dostrzega, iż spodziewany w 1Q24 dołek inflacyjny będzie miał charakter przejściowy. Po drugie, podobnie jak w styczniu, RPP zanotowała iż aprecjacja PLN pozostaje w zgodzie z fundamentami polskiej gospodarki, zastrzegając sobie możliwość przeprowadzenia interwencji na rynku walutowym. Po trzecie, Rada dostrzega czynniki przemawiające za wyższą inflacją po stronie wynagrodzeń (płace w sektorze budżetowym, ogólna dynamika wynagrodzeń) i po stronie polityki fiskalnej (przywrócenie VAT na żywność, odmrożenie cen energii).
  • PL-DANE: Wiceminister SWiA Maciej Duszczyk podczas debaty sejmowej poświęconej przedłużeniu pomocy dla uchodźców z Ukrainy ocenił, że w ciągu nadchodzących 5 lat obecność Ukraińców w Polsce będzie się wiązała z podwyższeniem krajowego PKB o 1,2-2 p. proc.
  • PL-UE: Do 2027 r. Polska zapłaci dodatkowy 1 mld EUR tytułem składki członkowskiej – poinformował minister ds. UE Adam Szłapka. Wiąże się to z trwającymi negocjacjami wieloletnich ram finansowych na lata 2021-2027, które przewidują zwiększenie środków przeznaczonych na ochronę granic i obsługę migracji, a także wsparcie walczącej Ukrainy.
  • PL-DŁUG: Zgodnie z komunikatem Ministerstwa Finansów, przeciętna zapadalność polskiego długu wzrosła z 5,25 lat na koniec 2023 r. do 5,44 lat na koniec stycznia 2024 r. Jednocześnie do wykupu w 2024 r. pozostaje 135,7 mld PLN długu, w tym 94,2 mld PLN obligacji hurtowych.

Projekcja VAT na 2024, czyli czy można zgrzeszyć optymizmem

Czy 316,4 mld PLN to dużo czy mało? A może – parafrazując internetowego klasyka – średnio? W dzisiejszym biuletynie przyglądamy się zapisanej w ustawie budżetowej na 2024 r. projekcji wpływów z tytułu podatku VAT i dekomponujemy ją na czynniki pierwsze. 

Zacznijmy od kilku liczb z elementarza finansów publicznych. Dochody z podatków pośrednich stanowią fundament budżetu państwa, a sam VAT ma w 2024 r. odpowiadać za 52,4% dochodów podatkowych i pokrywać 36,5% wydatków budżetowych. Stąd trafna projekcja wpływów tytułem podatku od towarów i usług jest kluczowym elementem pozwalającym oszacować ile pieniędzy będzie miało do dyspozycji Ministerstwo Finansów.

Zasadniczo wysokość wpływów VAT-owskich jest zdeterminowana przez trzy czynniki:

  • Wielkość bazy podatkowej (czyli co do zasady nominalną wartość wydatków na towary i usługi konsumpcyjne)
  • Efektywna stawka VAT (czyli przeciętną miarę opodatkowania konsumpcji)
  • Szczelność systemu podatkowego (mierzoną np. rozmiarem luki VAT)

Innymi słowy, aby poprawnie zaprognozować wysokość dochodów budżetu państwa z tytułu podatku VAT w 2024 r., należy oszacować:

  • Ile pieniędzy Polacy przeznaczą na konsumpcję
  • Jaki odsetek tych pieniędzy zostanie pobrany w formie podatku
  • Czy rozmiar luki VAT ulegnie zmianie, a jeśli tak to o ile

Efektywna stawka VAT, jako % konsumpcji i konsumpcji prywatnej

Źródło: Macrobond, MF, Pekao Analizy. Wartość w 2024 r. zakłada 316,4 mld PLN wpływów z VAT, czyli tyle, ile założono w ustawie budżetowej.

Odnośnie do konsumpcji, na 2024 r. prognozujemy realną dynamikę 4,3% r/r – oznacza to solidny wzrost, ale bez boomu konsumpcyjnego ze względu na konieczność odbudowy oszczędności przez gospodarstwa domowe i firmy. Przy inflacji na poziome 3,9% r/r wychodzimy na nominalny wzrost konsumpcji o 8,4% r/r – właśnie o tyle wzrośnie VAT-owska baza podatkowa.

Efektywna stawka VAT (tutaj rozumiana jako stosunek całkowitych rocznych wpływów z tytułu podatku od towarów i usług podzielonych przez roczną konsumpcję) od wielu lat rośnie. Po dopasowaniu danych do trendu liniowego można by się spodziewać, że w 2024 r. wpływy z VAT wyniosą 10,4% wartości konsumpcji. Jednakże nawet w nieco bardziej pesymistycznym wariancie, w którym efektywna stawka VAT wyniosłaby 9,9% (jest to średnia wartość z lat 2015-2023), wyliczony przez nas wzrost konsumpcji przyniósłby 274,0 mld PLN VAT w tym roku.

Prognozę na 2024 r. dodatkowo komplikuje fakt, że w trakcie roku oczekiwać należy likwidacji zerowej stawki VAT na żywność. Naszym zdaniem ta reforma, o ile wejdzie w życie zgodnie z oczekiwaniami, przyniesie budżetowi dodatkowe 12,5 mld PLN dochodu. Wreszcie spodziewany efekt uszczelnienia systemu poboru VAT poprzez implementację Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) wyniesie 0,9 mld PLN po stronie dochodowej. Łącznie oznacza to, że wpływy z VAT powinny wynieść teoretycznie 287,4 mld PLN.

Powyższe rozważania prowadzą do konkluzji, że – zachowując umiarkowany optymizm – należy spodziewać się VATowskich wpływów do budżetu o 29 mld PLN niższych niż zaplanowano przy ul. Świętokrzyskiej. Ta 29-miliardowa luka stanowi swoistą poduszkę optymizmu Ministerstwa Finansów. Należy jednak pamiętać, że MF może mieć uzasadnione powody do pozytywnego spojrzenia w przyszłość. Przykładowo, alternatywna wysokość efektywnej stawki VAT (10,4%, czyli tyle ile sugeruje regresja liniowa) wiązałaby się z ograniczeniem luki optymizmu do zaledwie 15,2 mld PLN. Czas pokaże, czy optymizm w prognozowaniu wpływów budżetowych popłaca.

Komentarz rynkowy

  • ZAGRANICA: Bez większych zmian (delikatna wyprzedaż obligacji i dolara, S&P500 dobiło do ładnego, okrągłego poziomu 5000) – brakowało wczoraj czynników fundamentalnych, inwestorzy pozostali więc w trybie obserwacji i nie instalowali żadnych nowych kierunkowych zakładów. Dziś czekamy tylko na cotygodniowe dane z amerykańskiego rynku pracy, którym inwestorzy w ostatnich miesiącach przypisywali duże znaczenie.
  • POLSKA: RPP nie zmieniła stóp procentowych i komunikatu, stąd nie wyszedł zatem żaden nowy impuls dla rynków. Środę zapamiętamy jako dzień z delikatnym wzrostem rentowności SPW (spójnym z tym, co działo się na długim końcu krzywej na rynkach bazowych) oraz nieco mocniejszym złotym (co odpowiadało wzrostom EUR-USD). Dziś w dalszym ciągu będziemy kręcić się wokół krajowej polityki pieniężnej, tym razem dzięki konferencji prasowej prezesa NBP (a wcześniej – dzięki posiedzeniu czeskiego banku centralnego, którego wynik może być odebrane jako wskaźnik wyprzedzający dla reszty regionu). Generalnie, nie oczekuje się, aby przyniosła ona nowe informacje, ale warto pamiętać o jej szerszym kontekście. Istnieje spora rozbieżność poglądów co do dalszych ruchów RPP między rynkami i ekonomistami oraz wśród ekonomistów. Rynek w dalszym ciągu wierzy w kontynuację cyklu, my nie prognozujemy żadnych obniżek. Ktoś tu nie ma racji i na kolejnych posiedzeniach zostanie to zweryfikowane. 
Udostępnij

Niniejsza publikacja (dalej „Publikacja”) przygotowana przez Departament Analiz Makroekonomicznych Banku Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna (dalej „Pekao S.A.”) stanowi publikację handlową i ma charakter wyłącznie informacyjny. Żadna z jej części nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania zobowiązania, w szczególności nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Publikacja nie stanowi rekomendacji udzielanej w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego, analizy inwestycyjnej, analizy finansowej oraz innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r, w sprawie nadużyć na rynku ani porady inwestycyjnej o charakterze ogólnym dotyczącej inwestowania w instrumenty finansowe, a informacje w niej zawarte nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. Publikacja nie została przygotowana zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych i nie stanowi badania inwestycyjnego.

Zapisz się na newsletter

Zapisuję się na newsletter