Polska celem podróży: rosnąca pozycja na turystycznej mapie Europy
W pierwszej części naszych podróżniczych analiz przyglądaliśmy się temu, jak często, dokąd i w jaki sposób podróżują Polacy. Dane pokazały skokowe zbliżanie się Polski do najbardziej aktywnych turystycznie społeczeństw Europy. Tym razem odwracamy perspektywę i patrzymy na Polskę jako cel podróży. Sprawdzamy, jak zmienia się liczba noclegów zagranicznych gości, skąd przyjeżdżają, które regiony wybierają oraz jaki jest potencjał Polski. Pokazujemy, że turystyka przyjazdowa wyszła już z fazy popandemicznej odbudowy i weszła na nowy, historycznie najwyższy poziom. Zapraszamy do lektury!
Polska rośnie szybciej niż większość państw UE
Względem 2011 r. liczba noclegów udzielonych turystom zagranicznym wzrosła w Polsce o 90%, wobec 56% średnio w Unii Europejskiej. Była to siódma najwyższa dynamika w UE, wyraźnie lepsza m.in. niż we Włoszech, Danii, Rumunii, Hiszpanii, Niemczech i Francji.
Pandemia jedynie czasowo przerwała ten trend. Po ponownym otwarciu gospodarek polski rynek odbudowywał się szybciej od średniej unijnej, a w ostatnich latach różnica między dynamiką Polski i całej UE ponownie się zwiększała.

Zagraniczni turyści nocują w Polsce liczniej niż kiedykolwiek
W okresie 12 miesięcy do maja 2026 r. zagraniczni turyści wykorzystali w Polsce blisko 21 mln noclegów. Było to o około 11% więcej niż w poprzednim szczycie, zanotowanym przed pandemią na początku 2019 r.
Poprzedni rekord został osiągnięty w 2025 r., ale w kolejnych miesiącach ruch nadal rósł. Polska nie tylko obudowała się po załamaniu z lat 2020–2021, lecz osiągnęła nowy, historycznie najwyższy poziom.

Duży wzrost, ale wciąż daleko do nasycenia
Szybka dynamika nie oznacza, że Polska wykorzystała już większość swojego potencjału. Na 1000 mieszkańców przypada u nas około 556 noclegów zagranicznych, wobec 995 w Niemczech i ponad 5 tys. we Włoszech czy 6,6 tys. w Hiszpanii.
Osiągnięcie przez Polskę obecnego poziomu Niemiec oznaczałoby wzrost liczby noclegów zagranicznych o blisko 80%. Jakie są na to szanse? Dzisiaj duża część europejskiego ruchu pozostaje skoncentrowana właśnie w krajach południowej i zachodniej części kontynentu, podczas gdy Europa Środkowo-Wschodnia nadal przyciąga nieproporcjonalnie małą część zagranicznych gości. Na początku 2026 r. nieoczywiste kierunki zaczynają jednak mocno zyskiwać.

Bliskość nadal ma znaczenie
Polska odgrywa największą rolę w strukturze zagranicznych podróży mieszkańców pobliskich państw. Na nasz kraj przypada około 4-5% wszystkich zagranicznych noclegów Czechów, Litwinów i Łotyszy oraz 3-4% noclegów Słowaków i Szwedów.
Wraz ze wzrostem odległości udział Polski wyraźnie maleje. Odległość nie wyjaśnia jednak wszystkiego, bo znaczenie mają również bezpośrednie połączenia lotnicze, drogowe, kolejowe czy nawet promowe, a także więzi rodzinne i gospodarcze oraz jakość oferty turystycznej. Potencjał wzrostu mogą mieć zwłaszcza pobliskie kraje, na których Polska osiąga dziś wyniki niższe, niż wynikałoby to z samej odległości, np. Węgry, Austria czy Dania.

Ruch koncentruje się wokół kilku głównych miejsc
Zagraniczna turystyka w Polsce pozostaje silnie skoncentrowana geograficznie. Kraków i Warszawa odpowiadają łącznie za około 35% noclegów udzielanych zagranicznym gościom, a Kołobrzeg i Świnoujście za kolejne 10%.
Dane pokazują dwa podstawowe modele turystyki przyjazdowej. Pierwszy ma charakter metropolitalny i opiera się przede wszystkim na Krakowie, Warszawie, Gdańsku oraz innych dużych miastach. Drugi jest przygraniczno-wypoczynkowy i szczególnie wyraźnie zaznacza się na wybrzeżu Pomorza Zachodniego, gdzie dominującą rolę odgrywają turyści z Niemiec.

Każdy turysta odkrywa inną Polskę
Preferencje turystów zagranicznych istotnie różnią się w zależności od kraju pochodzenia. Ponad połowa noclegów gości z Niemiec przypada na województwo zachodniopomorskie. Turyści z Wielkiej Brytanii koncentrują się przede wszystkim w Małopolsce, natomiast w przypadku mieszkańców USA największe znaczenie mają województwa mazowieckie i małopolskie
Niełatwo zatem znaleźć uniwersalny model promocji Polski za granicą, jeśli magnesami są odmienne elementy krajowej oferty: wybrzeże, największe miasta, góry na południu czy miejsca związane z historią, kulturą albo więzami rodzinnymi.

Polska stała się znacznie łatwiej dostępna
Jednym z czynników wspierających rozwój turystyki przyjazdowej jest szybka poprawa dostępności lotniczej. W latach 2014-2025 indeks dostępności lotniczej Polski wzrósł o 82%. Był to jeden z najlepszych wyników w Europie, osiągnięty w okresie, w którym część dojrzałych rynków notowała stagnację lub spadek a kraje sąsiednie osiągały wzrosty o dużo mniejszej wartości.

Dalszy wzrost wymaga wykorzystania potencjału nieodkrytych regionów
Perspektywy turystyki przyjazdowej są korzystne. Wzrost dochodów mieszkańców Europy Środkowej, rozwój połączeń transportowych i rosnąca popularność krótkich podróży miejskich powinny wspierać popyt w kolejnych latach.
Najważniejszym wyzwaniem będzie jednak nie tylko dalsze zwiększanie liczby przyjazdów i noclegów, lecz także zainteresowanie lokalizacjami poza tymi kilkoma najpopularniejszymi. Regiony potrzebują rozpoznawalnych produktów i oferty dopasowanej do potrzeb konkretnych grup zagranicznych gości. Polska ma warunki, by nadal zwiększać swoją pozycję na europejskiej mapie turystycznej, ale wykorzystanie tej szansy będzie zależeć od tego, czy rosnące zainteresowanie uda się zamienić w pobyty częstsze, dłuższe i bardziej urozmaicone regionalnie.
Niniejsza publikacja (dalej „Publikacja”) przygotowana przez Departament Analiz Makroekonomicznych Banku Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna (dalej „Pekao S.A.”) stanowi publikację handlową i ma charakter wyłącznie informacyjny. Żadna z jej części nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania zobowiązania, w szczególności nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Publikacja nie stanowi rekomendacji udzielanej w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego, analizy inwestycyjnej, analizy finansowej oraz innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r, w sprawie nadużyć na rynku ani porady inwestycyjnej o charakterze ogólnym dotyczącej inwestowania w instrumenty finansowe, a informacje w niej zawarte nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. Publikacja nie została przygotowana zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych i nie stanowi badania inwestycyjnego.