loader

Analizy makroekonomiczne - Publikacja - Bank Pekao S.A.

Raport sektorowy | 03.06.2026 2 godziny temu
Serwis Ekonomiczny

Przetwórstwo ryb. Wysoka zmienność, dobre perspektywy w średnim i długim okresie.

Przetwórstwo ryb jest istotną częścią krajowej branży spożywczej odpowiadając za prawie 6% jej łącznej wartości produkcji sprzedanej. Jednocześnie Polska jest jednym z największych przetwórców ryb w Unii Europejskiej. Udział rodzimej branży w łącznej wartości produkcji UE przekracza 14%. Mając na uwadze wysokie znaczenie postanowiliśmy przyjrzeć się sytuacji bieżącej oraz perspektywom sektora. Zapraszamy do lektury.

Pobierz raport

 

Wartość unijnej produkcji rośnie, ale to ceny są głównym motorem napędowym tego wzrostu

Wartość unijnego przetwórstwa ryb i owoców morza ulega wahaniom, ale w długim okresie widoczna jest wyraźna tendencja rozwojowa. W latach 2015-2022 produkcja zwiększyła się o 40%, co oznacza średnioroczną dynamikę na poziomie 5%. Ten kierunek był kontynuowany w 2023 roku, kiedy to tempo wzrostu wyniosło 6%.

Wzrost wartości produkcji był efektem zarówno rosnącego wolumenu, jak i cen. Wpływ tych czynników nie były jednak równy. W ciągu ostatnich prawie dziesięciu lat unijna produkcja rozwijała się wolumenowo, ale dość wolno. Średnia roczna dynamika wyniosła niespełna 1%, czyli była wyraźnie niższa niż wartości. Silniejszy był za to wpływ zmian cen transakcyjnych. Dotyczy to całego analizowanego okresu, zaś szczególnie lat 2021-24, gdy notowania ryb, owoców morza i przetworów dynamicznie rosły.

 

Wzmacnia się rola importu jako źródła surowca dla europejskiego przetwórstwa

Struktura bazy surowcowej unijnego przemysłu rybnego uległa dużym zmianom w ostatniej dekadzie. Na jej potencjale negatywnie odbił się głęboki spadek połowów. Między 2015 a 2023 rokiem ich wolumen obniżył się o 20%, co w dużej mierze wynikało z redukcji na Morzu Bałtyckim oraz Morzu Północnym, związanej z działaniami na rzecz ochrony zasobów tych akwenów.

Równolegle produkcja w ramach akwakultury w Unii Europejskiej nie wykazywała tendencji do wzrostu w długim terminie. W latach 2015-23 następowały po sobie okresy jej rozwoju oraz regresu. W 2022 roku potencjał produkcyjny UE był jedynie o 3% większy niż w 2015 roku, zaś rok później spadł do poziomu sprzed 8 lat.

W tej sytuacji rosło znaczenie importu do UE, który rozwijał się w sposób nieco bardziej dynamiczny niż akwakultura. Najważniejszym dostawcą do Unii jest Norwegia, odpowiadająca za ok. 30% wartości przywozu.

 

Motorem napędowym polskiej branży rybnej pozostaje przetwórstwo łososia

Krajowe przetwórstwo ryb i owoców morza pozostaje w długookresowym trendzie wzrostowym. W 2024 roku wartość produkcji sprzedanej wyniosła 18,4 mld zł i była wyższa o 1% w relacji rocznej oraz aż o ponad 50% niż jeszcze 5 lat wcześniej.

W strukturze produktowej polskiego przemysłu rybnego największym segmentem jest łosoś wędzony. W 2024 roku odpowiadał za aż 39% łącznej wartości produkcji sprzedanej rodzimego przetwórstwa. W dodatku ten asortyment charakteryzuje się dynamicznym wzrostem – na przestrzeni ostatnich 5 lat rozwijał się szybciej niż cała branża, będąc jedną z jej głównych sił napędowych. W 2024 roku wartość produkcji była wyższa o 90% w porównaniu do 2019.

Równie dynamiczny rozwój obserwowany w ujęciu wolumenowym. W 2024 roku produkcja wędzonego łososia ilościowo była wyższa aż o 52% niż 5 lat wcześniej, zaś średnie roczne tempo wzrostu wyniosło 9%. Była to najwyższa dynamika wśród głównych asortymentów krajowej branży. Dla porównania, filety rybne rosły przeciętnie o 3% rocznie, a w przypadku konserw i przetworów odnotowano nawet spadek.

 

Polska stała się kluczowym dostawcą produktów z łososia na rynek Unii Europejskiej

Polska, pod względem wolumenu produkcji łososia wędzonego, pozostaje największym graczem w Unii, z prawie 50% udziałem w łącznym wyniku całej UE. Jest również jednym z najważniejszych dostawców produktów z łososia w ramach handlu wewnątrzwspólnotowego. Rodzima branża pozostaje nr 1 pod względem sprzedaży na rynek unijny wędzonego oraz przetworzonego łososia. W segmencie wyrobów wędzonych udział Polski w obrotach na rynku unijnym przekracza 50%. Z kolei w przypadku pozostałych przetworów jest to 30% (w szczytowym momencie udział dochodził do prawie 40%). Polskie firmy należą też do ścisłej czołówki dostawców filetów z łososia do państw członkowskich UE - w 2022 r. krajowy sektor awansował na 2. miejsce w Unii (po Szwecji).

 

W 2025 roku eksport ryb i owoców morza z Polski wzrósł o 7% r/r, głównie dzięki bardzo dobrym wynikom w segmencie łososia

Wartość eksportu ryb i owoców morza z Polski w 2025 roku wyniosła 14,7 mld zł i była wyższa o 7% niż rok wcześniej, co oznacza odbicie po słabszych wynikach poprzedniego roku. Eksport jest najważniejszym kanałem sprzedaży dla polskiego przemysłu rybnego. W latach 2020-24 sprzedaż za granicę odpowiadała za około 60% łącznych przychodów branży.

W ubiegłym roku eksport zwiększył się o 980 mln zł. Za 84% tego wzrostu odpowiadały wyroby z łososia. Była ta zasługa dynamicznego rozwoju sprzedaży filetów. Mniejsza była kontrybucja łososia świeżego, schłodzonego lub mrożonego. Wyniki całego segmentu byłyby wyższe, gdyby nie spadek eksportu łososia wędzonego oraz jego przetworów.

O ponad 40 mln zł wzrósł eksport sardynek oraz śledzi z Polski. W przypadku obu tych asortymentów kluczowa dla ostatecznego wyniku była rosnąca sprzedaż produktów przetworzonych. Niewiele niższy wzrost został wypracowany w asortymencie dorszy i czarniaków. O ponad 20 mln zł lepszy wynik, niż rok wcześniej, odnotowano w przypadku pstrągów i troci, dzięki dobrym wynikom sprzedaży filetów.

 

Najwyższy nominalny przyrost sprzedaży uzyskano na rynku duńskim

W 2025 roku najwyższy przyrost wartości eksportu z Polski odnotowano na rynku duńskim. Łączna sprzedaż do tego kraju była wyższa o 400 mln zł. Kluczowy dla ww wyniku był silny popyt na łososia. Duży wzrost odnotowano również w eksporcie do Niemiec, które pozostają najważniejszym odbiorcą polskiej branży rybnej. W ubiegłym roku za 44% łącznej wartości sprzedaży zagranicznej odpowiadały produkty ulokowane na rynku niemieckim. W poprzednich latach ten udział był równie wysoki. W 2025 roku eksport do Niemiec wzrósł o 175 mln zł w relacji rocznej, tj. o 3%. Podobnie, jak w przypadku Danii, motorem wzrostu był segment łososia.

Dynamicznie rozwijała się sprzedaż za Ocean Atlantycki. Eksport do Stanów Zjednoczonych był wyższy aż o 25% niż przed rokiem, tj. o 140 mln zł. Co warto podkreślić, w ubiegłym roku na wszystkich głównych rynkach zagranicznych rodzima branża zwiększyła sprzedaż.

 

W długim okresie wzrost dochodów polskich gospodarstw domowych będzie sprzyjał zwiększeniu krajowej konsumpcji

Wydatki polskich konsumentów na ryby i owoce morza należą do najniższych w Unii Europejskiej. W 2024 roku jedynie 5 krajów członkowskich raportowało niższe wydatki per capita niż Polska. Częściowo wynika to z kwestii kulturowych. Wzorzec konsumpcji w krajach naszego regionu różni się poziomem spożycia produktów przetwórstwa ryb od państw południa Europy.

Widzimy tu jednak pewien potencjał. Obecnie wydatki w Polsce są wyraźnie niższe niż w bogatszych krajach regionu, czyli o podobnej strukturze konsumpcji. Statystyczny Niemiec na ryby i owoce morza wydaje o prawie 40% więcej niż Polak. W przypadku Austrii ta różnica wynosi 25%. Ważną barierą nadal są koszty tego asortymentu w relacji do dochodów w Polsce. Wraz ze wzrostem dochodów gospodarstw domowych bariera kosztowa powinna słabnąć, co będzie stymulowało wzrost krajowego spożycia.

 

W przypadku eksportu najwyższym potencjałem wzrostu popytu charakteryzują się kraje poza Europą

W ciągu kolejnej dekady FAO oczekuje 11-procentowego wzrostu globalnego spożycia ryb i owoców morza. Za większość tej zmiany mają odpowiadać kraje azjatyckie, które jednak rosnący popyt będą pokrywać przede wszystkim własną produkcją. Z punktu widzenia Polski największym potencjałem charakteryzują się kraje w Afryce i Ameryce Północnej, gdzie rosnący popyt w dużej części będzie zaspokojony importem (szczególnie wysoki spodziewany przyrost w państwach afrykańskich). W Europie sytuacja wygląda mniej korzystnie – tu import ma spadać w długim okresie.

Dla polskich firm będzie to oznaczało konieczność zwiększenia aktywności na dalekich rynkach. W tym procesie częściowo będzie można wykorzystać fundament w postaci już znaczącej obecności w niektórych krajach (np. w USA), ale w wielu przypadkach trzeba będzie przygotować się do rozwoju możliwości sprzedażowych w nowych destynacjach (np. Afryka).

Udostępnij

Niniejsza publikacja (dalej „Publikacja”) przygotowana przez Departament Analiz Makroekonomicznych Banku Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna (dalej „Pekao S.A.”) stanowi publikację handlową i ma charakter wyłącznie informacyjny. Żadna z jej części nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania zobowiązania, w szczególności nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Publikacja nie stanowi rekomendacji udzielanej w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego, analizy inwestycyjnej, analizy finansowej oraz innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r, w sprawie nadużyć na rynku ani porady inwestycyjnej o charakterze ogólnym dotyczącej inwestowania w instrumenty finansowe, a informacje w niej zawarte nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. Publikacja nie została przygotowana zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych i nie stanowi badania inwestycyjnego.

Zapisz się na newsletter

Zapisuję się na newsletter