AI zaczyna się rozpychać na rynku pracy
O godz. 14:00 Rada Ministrów ma przyjąć projekt ustawy budżetowej na 2026 r. – ekonomiści i rynki z pewnością będą z uwagą śledzić sygnały płynące z rządu. Z kolei za granicą wydarzeniem dnia będzie odczyt indeksu koniunktury ESI w Europie – zgodnie z konsensusem prognoz, ogólny wskaźnik koniunktury marginalnie się umocni (do 95,9 pkt., tj. o 0,1 p.). Warto też odnotować publikację protokołów z ostatnich posiedzeń NBP i EBC.
Wiadomości
- PL-RPP-OPINIA: H. Wnorowski w wypowiedzi dla agencji Bloomberg wskazał, że istnieje duże prawdopodobieństwo cięcia o 25 pb we wrześniu, po którym – jego zdaniem – do końca roku nastąpi pauza. Naszym zdaniem korzystna sytuacja makroekonomiczna pozwoli Radzie na dwa cięcia po 25 pb do końca roku, aczkolwiek dostrzegamy liczne czynniki ryzyka dla tej prognozy, w tym oczekiwany wzrost cen energii w czwartym kwartale i ekspansywny kształt przyszłorocznego budżetu.
- PL-KREDYTY: Zgodnie z danymi BIK, lipcowa sprzedaż złotowych kredytów mieszkaniowych wyniosła 10,0 mld PLN. Podwyższona (powyżej 8 mld PLN) sprzedaż utrzymuje się od kwietnia, co wynika zarówno z poluzowania polityki pieniężnej, jak i z nominalnych wzrostów cen nieruchomości w Polsce. Naszym zdaniem nowa sprzedaż złotowych hipotek wyniesie w tym roku ok. 100 mld PLN.
- PL-RZĄD: Podczas wczorajszej Rady Gabinetowej Prezydent K. Nawrocki powtórzył, że nie zamierza zaakceptować podwyżek podatków, a bardziej zrównoważona sytuacja budżetowa powinna zostać osiągnięta za sprawą uszczelnienia systemu podatkowego. Nie dostrzegamy istotnej przestrzeni dla zwiększenia wpływów budżetowych za sprawą poprawy ściągalności podatków – efektywne stopy opodatkowania wskazują na relatywnie wysoką ściągalność podatków w ostatnich latach. Jednocześnie dostrzegamy pewną przestrzeń na ograniczenie deficytu związaną z faktem, że w 2026 r. – inaczej niż w br. – nie zapadają duże serie obligacji BGK/PFR, co może pozwolić na zmniejszenie deficytu o ponad 30 mld PLN względem tegorocznego.
AI zaczyna się rozpychać na rynku pracy
Wiele wskazuje na to, że ludzie młodzi, do 25 roku życia jako pierwsi zaczynają doświadczać konkurencji na rynku pracy ze strony sztucznej inteligencji. Wczoraj natrafiliśmy na ciekawe badanie ekonomistów Stanforda (E. Brynjolfssona, B. Chandara i R. Chena), które taki wniosek wydaje się potwierdzać. Autorzy wzięli na warsztat dane ADP – firmy z branży outsourcingu usług płacowo-kadrowych, tej samej, która co miesiąc publikuje własne szacunki dynamiki zatrudnienia w USA – aby zbadać, jak zmieniało się zatrudnienie osób w różnym wieku w zawodach mniej (pielęgniarki, kierowcy) lub bardziej (programiści, graficy) wystawionych na ryzyko automatyzacji przez sztuczną inteligencję. Ich główne spostrzeżenia są następujące:
- W ciągu ostatnich trzech lat zatrudnienie osób w wieku 22-25 lat w zawodach najbardziej wystawionych na automatyzację przez AI (programiści, obsługa klienta) spadło o ok. 6%. W tym samym czasie zatrudnienie osób starszych w tych samych branżach wzrosło o 6-9%.
- Nie dla każdego sztuczna inteligencja stanowi konkurencje. W zawodach, w których AI wspomaga pracę człowieka, ale jej bezpośrednio nie automatyzuje, zatrudnienie w ostatnich latach wzrosło. Jakie to zawody? M.in. administratorzy sieci, menadżerowie, projektanci CAD.
- Konkurencja ze sztuczną inteligencja obniża prawdopodobieństwo znalezienia pracy w danym zawodzie (na początku kariery), ale nie poziom wynagrodzeń.
- Wyniki te są odporne na błędy statystyczne, np. doboru próby, współliniowości i inne problemy z danymi. Można więc przypuszczać że nie są wyłącznie artefaktem statystycznym, ale znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości.
Zatrudnienie w zawodzie programisty wg grup wieku, znormalizowane
Źródło: Brynjolfsson, E., Chandar, Bh, Chen, R. (2025) Canaries in the Coal Mine? - link
Obserwacje te mogą wydawać się alarmujące, sugerując że sztuczna inteligencja zaczyna skutecznie konkurować z ludźmi o pracę i – w domyśle – z biegiem czasu wszystkich nas jej pozbawi. Ale chcielibyśmy zaproponować naszym czytelnikom odmienną interpretację. Przez gospodarkę przetacza się teraz duża zmiana technologiczna jaką jest sztuczna inteligencja. Trudno oczekiwać, że nie będzie to miało wpływu na strukturę zawodów wykonywanych przez ludzi. Póki co zmiana ta ma jednak najbardziej łagodny charakter, jaki można sobie wyobrazić: firmy wyhamowały rekrutacje w zawodach, które w największym stopniu da się zautomatyzować za pomocą nowej technologii.
Osoby młode, które przygotowywały się do podjęcia pracy w takich zawodach oczywiście ucierpiały i muszą poszukać alternatywnych ścieżek kariery. Dużo łatwiej jednak jest to zrobić na początku swojej drogi zawodowej, niż w środku kariery, ani tym bardziej krótko przed emeryturą. Fakt, że firmy nie zdecydowały się na zwolnienia pracowników w średnim wieku w odpowiedzi na sztuczną inteligencję, ani na spowolnienie wzrostu wynagrodzeń należy oceniać pozytywnie. Nie znaczy to, że osoby młode, napotykające większe trudności w znalezieniu pracy zgodnej z wykształceniem muszą być pozostawione samym sobie. Choć zaprojektowanie skutecznej polityki społecznej, która mogłaby im pomóc byłoby niewątpliwie wyzwaniem.
Na koniec jedna uwaga sytuacji osób młodych w Polsce. Niedawno pisaliśmy o tym, że rośnie wśród nich w naszym kraju bezrobocie (w badaniu BAEL). Powody są jednak najpewniej inne niż wskazane przez Brynjolfssonsna, Chandara i Chena. W Polsce wzrost bezrobocia dotyczy osób o niskich poziomach wykształcenia: zawodowym i podstawowym i raczej w pracach fizycznych w przemyśle, rolnictwie i transporcie niż w branżach usługowych, w których sztuczna inteligencja jest silniej obecna. W Polsce obawy związane ze sztuczną inteligencją dotyczą przede wszystkim miejsc pracy w centrach usług wspólnych. Wyniki omawianego badania nie są z tego punktu widzenia złe: część typowych dla takich centrów zawodów straci na upowszechnieniu AI, część zyska.
Komentarz rynkowy
- ZAGRANICA: Nasz wczorajszy komentarz o eurodolarze kotwiczącym się na 1,1650 bardzo dobrze się zestarzał. Ruch aprecjacyjny ze wczorajszego przedpołudnia został skontrowany w drugiej połowie dnia i w efekcie dziś na otwarciu znów widzimy EURUSD w okolicach 1,1650. Z kolei rentowności na amerykańskim rynku FI wracają do testowania wsparcia na 4,20 na 10-letniej obligacji Treasury – i nie dostrzegamy czynników, ani fundamentalnych, ani technicznych, które pozwalałyby sądzić, że ten wielomiesięczny poziom wsparcia zostanie złamany. W połączeniu z umiarkowanymi wzrostami na amerykańskiej giełdzie dostajemy zatem obraz stabilizacji – inwestorzy okopali się na dobrze rozpoznanych poziomach i nie widać na horyzoncie czynników mogących tę stabilizację zburzyć.
- POLSKA: Na krajowym rynku FX obserwowaliśmy analogi ruchów z rynków bazowych. W szczególności, wczorajsze notowania eurodolara układające się w kształt litery „V” wygenerowały odwrócone „V” na parze USDPLN (z podstawą na 3,66 i pikiem na 3,69) i EURPLN, za które dziś płacimy nieco ponad 4,2650. Z kolei na rynku FI rentowności dziesięciolatek po wczorajszej aukcji wybiła się z przedziału 5,40-5,425 w okolice 5,45. Dzisiaj oczy inwestorów będą zwrócone na sygnały z KPRM, choć – paradoksalnie – im bardziej ekspansywny będzie ogłoszony budżet na 2026 r., tym bardziej niedźwiedzi może okazać się sentyment rynkowy – a to dlatego, że głębsze deficyty fiskalne dostarczą RPP argumentów, by zwlekać z cyklem obniżek stóp procentowych.
Kalendarz najważniejszych odczytów makroekonomicznych w bieżącym tygodniu znajduje się tutaj.
Niniejsza publikacja (dalej „Publikacja”) przygotowana przez Departament Analiz Makroekonomicznych Banku Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna (dalej „Pekao S.A.”) stanowi publikację handlową i ma charakter wyłącznie informacyjny. Żadna z jej części nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania zobowiązania, w szczególności nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Publikacja nie stanowi rekomendacji udzielanej w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego, analizy inwestycyjnej, analizy finansowej oraz innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r, w sprawie nadużyć na rynku ani porady inwestycyjnej o charakterze ogólnym dotyczącej inwestowania w instrumenty finansowe, a informacje w niej zawarte nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. Publikacja nie została przygotowana zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych i nie stanowi badania inwestycyjnego.