Sprzedaż detaliczna rozczarowuje – i w ogóle, i w szczegółach
Sprzedaż detaliczna rozczarowała w kwietniu, rosnąc o 1,3% r/r (konsensus i nasza prognoza: 3% r/r). Odczyty z marca i kwietnia są w dużej mierze jednorazowe i powinny być traktowane łącznie. Tym niemniej, w kwietniowej sprzedaży są negatywne sygnały, zapowiadające słabość konsumpcji prywatnej w kolejnych kwartałach. Spodziewamy się, że będzie to główny kanał, którym szok naftowy będzie oddziaływać na polską gospodarkę.
Sprzedaż detaliczna w podziale na kategorie (ceny stałe, % r/r)

Źródło: GUS, Macrobond, Pekao Analizy
Jak Czytelnicy pamiętają, sprzedaż detaliczna wzrosła w marcu o 8,7% r/r z uwagi na kilka czynników jednorazowych. Ich odwrócenie w kwietniu było przyczyną, dla której konsensus oczekiwał znaczącego wyhamowania sprzedaży. Większość naszych założeń się zrealizowała, ale z większą amplitudą:
- Sprzedaż żywności spadła w kwietniu o 5,8% r/r. O ile więc efekt Wielkanocy był w marcu mniejszy od prognoz, o tyle w kwietniu sprzedaż spadła tak mocno, jak gdyby w marcu zachowała się zgodnie z naszymi oryginalnymi prognozami. Tym niemniej, wzrost i spadek sprzedaży mieści się jeszcze w ramach wyznaczonych przez historię wahań sprzedaży żywności wokół tych świąt.
- Sprzedaż paliw wzrosła o 13,4% m/m, prawie 20 pkt. proc. szybciej od naszych założeń (sic!). Nasze założenia tutaj się kompletnie wyłożyły – sądziliśmy, że spadek cen paliw po wejściu w życie obniżek podatków pośrednich (pakiet CPN) zmniejszy presję ze strony kupujących. Zamiast tego, prawdopodobnie dominowały obawy przed ich ponownym wzrostem (nie można tez wykluczyć paliwowej turystyki). W konsekwencji, sprzedaż paliw w ostatnich dwóch miesiącach wzrosła tak bardzo, jak w dwóch poprzednich epizodach „tankowania pod korek” po wybuchu wojny w Ukrainie i jesienią 2023.
- Sprzedaż tekstyliów, odzieży i obuwia tąpnęła o 9,5% r/r po wzroście o prawie 14% r/r miesiąc wcześniej. Tutaj pewną rolę mogła odegrać pogoda – wiosenna sprzedaż zrealizowała się miesiąc wcześniej – po zakończeniu długiej zimy, ale jest odzież i obuwie jest dyskrecjonalną kategorią wydatków i pogorszenie nastrojów konsumentów mogło tutaj zadecydować.
- Sprzedaż mebli oraz sprzętu RTV i AGD wyhamowała z 7,9 do 1,0% r/r, mocniej niż sądziliśmy. Ten wynik trzeba ocenić jako słaby. Warto odnotować, że sprzedaż dóbr trwałych kończyła zeszły rok na pełnym gazie (+19,8% r/r w grudniu), po czterech miesiącach zaś stanęła w miejscu. To ważny miernik „głosowania portfelem” i w ostatnich miesiącach o hamowanie sprzedaży dóbr trwałych zadecydowały zapewne obawy o sytuację ekonomiczną i finansową konsumentów.
- Pozostałe kategorie sprzedaży ukształtowały się blisko, choć generalnie nieco poniżej naszych założeń.
Sprzedaż mebli, sprzętu RTV i AGD (ceny stałe, % r/r)

Źródło: GUS, Macrobond, Pekao Analizy
Jak należy ocenić kondycję polskiego konsumenta? Z uwagi na rolę Wielkanocy, uśrednianie marcowej i kwietniowej sprzedaży detalicznej zawsze ma sens. W tym wypadku daje nam zupełnie niezły wynik +5% r/r, ale jest on zawyżony przez sprzedaż paliw. Po korekcie o ten efekt sprzedaż detaliczna w okresie marzec-kwiecień wzrosła średnio o 2,5-3% r/r, a więc nieco wolniej niż w poprzednim roku (3,9%). Konsumpcja prywatna jest więc już teraz słabsza i nie jesteśmy pewni, czy wynika to wyłącznie z szoku naftowego – nominalne dochody hamowały już wcześniej a przed wybuchem wojny spodziewaliśmy się wyhamowania nominalnych i realnych dochodów. Wojna wzmocniła te trendy.
Niniejsza publikacja (dalej „Publikacja”) przygotowana przez Departament Analiz Makroekonomicznych Banku Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna (dalej „Pekao S.A.”) stanowi publikację handlową i ma charakter wyłącznie informacyjny. Żadna z jej części nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania zobowiązania, w szczególności nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Publikacja nie stanowi rekomendacji udzielanej w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego, analizy inwestycyjnej, analizy finansowej oraz innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r, w sprawie nadużyć na rynku ani porady inwestycyjnej o charakterze ogólnym dotyczącej inwestowania w instrumenty finansowe, a informacje w niej zawarte nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. Publikacja nie została przygotowana zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych i nie stanowi badania inwestycyjnego.