Analizy makroekonomiczne - Publikacja - Bank Pekao S.A.

Dziennik | 18.04.2024 5 tygodni temu

Czy polski rynek pracy odpowie na potrzeby rewolucji AI?

Uwaga ekonomistów będzie dziś skupiona na USA – poznamy marcowy indeks Philly Fed (który zejdzie pod kreskę) i tygodniowe dane o nowych bezrobotnych. Z krajowej gospodarki spłyną dziś wyłącznie dane drugiego garnituru (GUSowskie miary koniunktury konsumenckiej).

Wiadomości

  • PL-MFW-DŁUG: MFW opublikował aktualizację swoich prognoz fiskalnych. Na 2024 r. eksperci Funduszu prognozują deficyt sektora GG w Polsce w wysokości 5,5% PKB – jest to wskazanie zgodne z naszymi zapatrywaniami. Warto jednak wspomnieć, że w perspektywie kilku lat MFW jest wyraźnie bardziej optymistyczny niż KE co do potencjalnej konsolidacji fiskalnej: zdaniem Funduszu, strukturalny (tj. pomijający wydatki z tytułu kosztów obsługi długu) deficyt sektora GG będzie malał, zbiegając do 1,9% PKB w 2029 r., podczas gdy Komisja na łamach Debt Sustainability Monitor wyraziła opinię, że deficyt strukturalny Polski ustabilizuje się na poziomie 2,5% PKB rocznie. Więcej na temat prognoz fiskalnych KE pisaliśmy tutaj.
  • PL-MF-AUKCJA: Podczas wczorajszego przetargu zamiany MF sprzedał obligacje za 5,12 mld PLN, a odkupiło za 4,81 mld PLN.
  • EZ-CENY: Według finalnego odczytu, inflacja HICP wyhamowała w marcu do 2,4% r/r, zaś w ujęciu bazowym – do 2,9% r/r. Marcowy odczyt potwierdza kontynuację dezinflacji w Europie, jak również jej coraz wolniejsze postępy. Inflacja HICP w Polsce wyniosła w marcu 2,7% r/r wobec 3,7% r/r w lutym.
  • US-DANE: Wydźwięk najnowszej edycji Beżowej Księgi – publikacji ekonomicznej przygotowywanej przez Fed na posiedzenia FOMC – pozostaje neutralny. W optyce Rezerwy Federalnej wzrost gospodarczy jest zrównoważony, a presja inflacyjna umiarkowana – w raporcie podkreślono również malejące marże związane ze słabnącą siłą rynkową przedsiębiorstw. Wskazano również na umocnienie w sektorze budowlanym i sprzedaży mieszkań – warto jednak zaznaczyć, że Księga powstała w oparciu o dane sięgające do 8 kwietnia, nie obejmuje więc najnowszych odczytów (w tym ostatnich słabych danych z rynku nieruchomości za marzec o liczbie pozwoleń na budowę i rozpoczętych budów).
  • CZ-PPI: Ceny producentów, mierzone indeksem PPI, pozostały nad Wełtawą stabilne. Marcowy odczyt pokazał dynamikę 0% r/r wobec -0,9% w poprzednim miesiącu, nieco niższą od oczekiwanej przez rynek (0,3% r/r).

Czy polski rynek pracy odpowie na potrzeby rewolucji AI?

U progu kolejnej rewolucji technologicznej jednym z najczęściej poruszanych tematów jest obawa o turbulencje na rynku pracy. Czy sztuczna inteligencja zmusi pracowników biurowych do przebranżowienia? Naszym zdaniem tak, a najbardziej narażeni są ci niewykwalifikowani, wykonujący rutynowe prace manualne i kognitywne, co potwierdzają m. in. badania Światowej Organizacji Pracy (Gmyrek, Berg i Bescond 2023). To naturalnie spowoduje zwiększenie popytu na wysoko wykwalifikowanych pracowników, ale również tych wykonujących proste i rzemieślnicze prace. Dziś postanowiliśmy sprawdzić, czy Polska ma zasoby, które odpowiedzą na ten popyt skierowany ku wyżej wykwalifikowanej sile roboczej.

Pierwszym wyznacznikiem potencjalnie dużych zasobów pracowników o wysokich kwalifikacjach jest rzecz jasna poziom wykształcenia. O ile dostęp do bezpłatnej edukacji wyższej jest powszechny, o tyle Polska nadal znajduje się wśród krajów o niższym niż średnia OECD udziale osób z wyższym wykształceniem w społeczeństwie. Z podobnym problemem (mimo bezpłatnej edukacji) mierzą się Grecja, Niemcy czy Węgry. W kontekście przyszłych zawirowań na rynku pracy spowodowanych rozpowszechnieniem AI, szczególnie istotne jest wykształcenie młodszych pokoleń. Dlaczego? Najprawdopodobniej to one zderzą się z momentem powszechnego zastosowania AI w biznesie i najsilniej odczują konieczność przebranżowienia. Muszą więc mieć do tego zasoby. Niestety, również w grupie wiekowej 25-34 relatywny poziom wykształcenia polskiego społeczeństwa nie jest imponujący. Pod tym względem nie plasujemy się w czołówce nie tylko krajów OECD, ale również UE.

Udział osób z wykształceniem wyższym w przedziale 25-34 lata w 2022 r. (%)

Źródło: OECD

W dobie zdominowania zawodów średniego szczebla przez sztuczną inteligencję kluczowe kompetencje będą dotyczyć dalszego rozwoju AI, nowych technologii i innowacji. Stąd istotny jest potencjał społeczeństwa w zakresie dostarczania kreatywnych pracowników o wykształceniu technologicznym. Mowa tu o absolwentach kierunków takich jak inżynieria, matematyka, technologia (dalej STEM). W latach 2014-2020 Polska dostarczała na rynek pracy więcej absolwentów tych kierunków niż przeciętny kraj OECD. Na początku tego okresu znajdowała się nawet w czołówce rankingu, lecz obecnie zbiegła do średniej (a to najprawdopodobniej pochodna niżu demograficznego). Niemniej, Polska plasuje się wśród czterech krajów UE o największym potencjale w tym zakresie mimo spadającego w ostatnich latach zainteresowania takimi kierunkami w kraju.

Absolwenci kierunków STEM w 2021 r. (tys.)

Źródło: OECD

Kolejnym aspektem kluczowym w adaptacji do zmian związanych z rozpowszechnieniem AI jest poziom kompetencji cyfrowych. To pewnego rodzaju prerekwizyt do sprawnego posługiwania się AI, które w przyszłości może okazać się koniecznością na rynku pracy. Ponadto, lepsze kompetencje cyfrowe wiążą się z większym potencjałem do innowacji w tym zakresie. Okazuje się, że polskie społeczeństwo pozostaje w tyle za Unią Europejską w temacie kompetencji cyfrowych. Ponadprzeciętnymi umiejętnościami w tym zakresie może pochwalić się 20% Polaków (podobny odsetek jak w Niemczech i Grecji) podczas gdy średnia unijna to prawie 30%. W rankingu przodują Holandia i Dania z odsetkiem powyżej 50%.

Odsetek populacji z ponadprzeciętnymi kompetencjami cyfrowymi w 2023 r. (%)

Źródło: Eurostat

Podsumowując, potencjał Polski do bycia zapleczem wykwalifikowanej siły roboczej w dobie AI jest ograniczony. Z jednej strony dysponujemy dużą liczbą absolwentów kierunków technologicznych. Z drugiej natomiast predyspozycje społeczeństwa konieczne do adaptacji AI i dalszego jej rozwoju wypadają blado na tle UE czy OECD. Co to oznacza? Po pierwsze, Polska ma raczej marne szanse na bycie kolebką rozwoju sztucznej inteligencji i innowacji w tym zakresie. Po drugie, szansa na bycie jednym z istotniejszych centrów outsourcingowych usług związanych z obsługą AI jest spora. Głównie wynika to z niższych kosztów pracy niż w większości krajów UE, ale również ze sporych zasobów dobrze przygotowanych do tego pracowników (absolwenci STEM). Najistotniejszym problemem w czasie rewolucji AI może jednak okazać się proces przebranżawiania pracowników, co z uwagi na niski potencjał w kompetencjach cyfrowych będzie w Polsce niełatwe. Z tego względu możemy zobaczyć większą migrację pracowników z zawodów średniego szczebla do niższego zamiast ze średniego do wyższego.

Komentarz rynkowy

  • ZAGRANICA: Po pięciu sesjach nieprzerwanej aprecjacji dolara wczoraj przyszedł czas na korektę. EUR/USD wzrósł z 1,0625 do 1,0675. Zyskiwały natomiast amerykańskie obligacje. Rentowność 10-letniej Treasury’s obniżyła się o 8pb (z 4,66 do 4,58%). Wprawdzie na rynkach trwa ucieczka od ryzyka (rynki akcyjne tracą), ale umocnienie obligacji traktujemy jako przejściową korektę w trendzie wzrostu rentowności na fali rewizji w górę oczekiwań co do ścieżki stóp. O tym, że problem z inflacją ma charakter globalny inwestorów utwierdził wczoraj odczyt inflacji z Wielkiej Brytanii, który zaskoczył po wyższej stronie. Dziś kalendarz wydarzeń jest prawie pusty, więc nie spodziewamy się silnych kierunkowych zmian na głównych rynkach.
  • POLSKA: Korekta zagościła wczoraj również na krajowym rynku finansowym. Po trzech sesjach dynamicznej deprecjacji złoty wczoraj zyskiwał – EUR/PLN obniżył się z 4,37 do 4,34 a EUR/USD z 4,11 do 4,07. Wprawdzie w średnim okresie spodziewamy się aprecjacji polskiej waluty i ponownych testów tegorocznych minimów (4,26), ale musi temu towarzyszyć wzrost apetytu rynków na ryzyko. W sytuacji eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie (Izrael zapowiedział odpowiedź na irański atak rakietowy) nie stanie się to szybko. Dlatego spodziewamy się, że EUR/PLN będzie oscylował w najbliższych dniach między 4,32 a 4,38.

Kalendarz najważniejszych odczytów makroekonomicznych w bieżącym tygodniu znajduje się tutaj.

Udostępnij

Niniejsza publikacja (dalej „Publikacja”) przygotowana przez Departament Analiz Makroekonomicznych Banku Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna (dalej „Pekao S.A.”) stanowi publikację handlową i ma charakter wyłącznie informacyjny. Żadna z jej części nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania zobowiązania, w szczególności nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Publikacja nie stanowi rekomendacji udzielanej w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego, analizy inwestycyjnej, analizy finansowej oraz innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r, w sprawie nadużyć na rynku ani porady inwestycyjnej o charakterze ogólnym dotyczącej inwestowania w instrumenty finansowe, a informacje w niej zawarte nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. Publikacja nie została przygotowana zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych i nie stanowi badania inwestycyjnego.

Zapisz się na newsletter

Zapisuję się na newsletter